fot. Wojtek Jakubowski/KFP
Kupcy z budek przy ul. Podwale Staromiejskie powinni przenieść się na plac Dominikański, między halą targową a kościołem św. Mikołaja. Jednak budowa nowego targowiska opóźnia się.
Ważą się losy kupców handlujących warzywami przy hali targowej w Gdańsku. Do połowy stycznia powinni opuścić swoje stoiska. W miejscu, gdzie dziś kwitnie handel, miasto chce rozpocząć budowę podziemnego parkingu.
Hala Targowa - podziemne odkrycia archeologów odwlekają otwarcie nowego rynku
Parkingi w Śródmieściu - czyli samochody jeżdżą górą, ale parkują pod ziemią
- Jesteśmy w trakcie podpisywania umowy z Muzeum Archeologicznym, dotyczącej wydzielenia fragmentu placu, na którym znajdują się piwnice, i utworzenia tam skansenu - tłumaczy Jan Sokołowski, prezes zarządu spółki Kupcy Dominikańscy. - Inwestycja na pozostałej części placu ruszy najwcześniej wiosną.
Tymczasem miasto chce, żeby kupcy jak najszybciej opuścili teren przy Podwalu Staromiejskim. Umowa dzierżawy obowiązuje do końca 2008 r. Wcześniej kupcy sami zaproponowali, że do 16 stycznia 2009 r. opuszczą to miejsce.
- Planujemy utworzenie w tym rejonie podziemnego parkingu - tłumaczy Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miasta w Gdańsku. - To część większej inwestycji, w sumie w tej części Gdańska mają powstać trzy parkingi. Chcemy zdążyć z nią przed Euro 2012, dlatego zależy nam, żeby jak najszybciej ogłosić przetarg na budowę.
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zaproponował kupcom przedłużenie dzierżawy o kolejne miesiące, pod warunkiem przedstawienia dodatkowych zabezpieczeń, np. gwarancji bankowej. Do tej pory kupcy odrzucali taką możliwość, we wtorek wstępnie się na nią zgodzili. W najbliższych dniach mają się odbyć kolejne negocjacje, które zadecydują o losach targowiska.
Zamknięcie targowiska byłoby sporym utrudnieniem dla mieszkańców, w okolicy nie ma żadnego innego rynku. Zdezorientowani są też sami handlujący.
- Nie wiemy, czy wyprzedawać towar, bo za chwilę trzeba będzie się zamknąć, czy handlować normalnie - mówi jeden ze sprzedawców. - Nikt nas nie informuje o wynikach negocjacji.
Powstało przy placu Dominikańskim w 1881 r. W 1894 r. władze miejskie postanowiły wybudować na nim halę targową, budynek stanął dwa lata później. W czasie wojny hala nie uległa dużym zniszczeniom. Pod koniec lat 60. Wojewódzkie Zjednoczenie Handlu zamierzało rozebrać budynek i postawić supersam, przed zniszczeniem uratowało go wpisanie do rejestru zabytków.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.