Trasa wiedzie z Kuźnicy do Rewy - w linii prostej. \"Tubylcy\" wiedzą, że to oznacza przejście przez środek Zatoki Gdańskiej. Pozostali uwierzą, jeśli spojrzą na mapę. Organizator nazwał imprezę \"Marszem śledzia\" i zapewnia, że 10-km trasę da się przejść nie zanurzając się głębiej niż... po szyję, z wyjątkiem niewielkiego odcinka czyli sztucznego przekopu umożliwiającego żeglugę, który trzeba będzie przepłynąć.
Pomysł wydaje się na pozór dziwny. Wiadomo, że pochodzi z czasów, kiedy w Gdyni funkcjonowały wodne taksówki. Właśnie w tej firmie, w 2001 r. pracował Radosław Tyślewicz:
- Wypłynąłem motorówką, patrzę, a tu coś wystaje na środku zatoki. Stwierdziłem, że skoro są płycizny (oficjalnie ląd nie wystaje z morza), to może uda się przejść. I tak spróbowałem raz - udało się, spróbowałem drugi - też się udało. Wtedy stwierdziłem, że można to spopularyzować. W tym roku mam już wsparcie Gdyni, zaangażowała się też Jastarnia. Chcę, żeby ludzie wiedzieli, że taka dziwna, naturalna droga na naszym akwenie jest. Ja wcześniej o tym nie wiedziałem, mimo że w Gdyni się urodziłem i w Gdyni mieszkam.
Wygląda więc na to, że legenda stała się \"ciałem\", ponieważ na tych terenach z pokolenia na pokolenie przekazywana jest opowieść o misjonarzach, którzy przychodzili po wodzie do miejscowości położnych na Półwyspie Helskim. Jeśli to prawda, to taki widok musiał sprawiać niesamowite wrażenie.
Organizator wyprawy przeszedł tę trasę dwukrotnie - za każdym razem z inną trójką entuzjastów.
- Spacer po wodzie zajmuje ok. 6 godzin - mówi Tyślewicz. - Niby to nie jest duża odległość - 10 km, ale jednak brnie się w wodzie po kolana i jest to pewien wysiłek. Po drodze można zobaczyć porzucone wraki - w tym łódź podwodną ORP \"Kujawiak\", wyspę na zatoce, tysiące ptaków odpoczywających na mieliźnie. Skoro można przejść, to czemu nie?
Zgłosiło się już 10 chętnych z Warszawy, Krakowa i Trójmiasta. Kolejni chętni - mile widziani. Zgłaszać się można do soboty. W tym celu wystarczy zadzwonić do Radosława Tyślewicza na nr 0604-52-03-83 i porozmawiać o szczegółach lub umówić się przy pomocy elektronicznej poczty: tyslewicz@wp.pl. Wyprawa rusza z portu w Kuźnicy 8 sierpnia o godz. 10. Celem jest Rewa. Jednak ze względów bezpieczeństwa przejść przez morze będzie można przy odpowiednim stanie morza i wiatru.













Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.