fot. Sebastian Elijasz/KFP
Według Służby Ochrony Lotniska nie ma możliwości, aby na płycie lotniska pojawiły się osoby nieuprawnione do tego.
Pracownik firmy cateringowej obsługującej gdańskie lotnisko, wjechał służbowym samochodem na plac postojowy dla samolotów. Zobaczył go pilot samolotu, który właśnie wylądował. Mężczyzna był pijany.
- Czy uważasz, że gdańskie lotnisko jest dobrze chronione?
-
tak, przecież fakt, iż pijanego pracownika zatrzymano, tylko to potwierdza
19% -
raczej tak, ale widać, że pracownicy lotniska powinni być staranniej dobierani
31% -
skoro ktoś jeździ pijany po płycie lotniska, to chyba nie
50%
łącznie głosów: 1567
- Policjanci zatrzymali mężczyznę wskazanego przez pracowników lotniska. Badanie pokazało, że kierował on samochodem pod wpływem 2,6 promila alkoholu, a dodatkowo złamał ciążący na nim zakaz sądowy prowadzenia pojazdów, który obowiązywał go jeszcze do marca tego roku - mówi podkom. Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Wersja pracowników lotniska jest nieco inna. Przyznają oni, że mężczyznę zatrzymano, twierdzą jednak, że został on "namierzony" przez Służbę Ochrony Lotniska, gdy prowadzony przez niego służbowy samochód służący do transportu cateringu na pokład samolotów, "dziwnie się zachowywał". Zapewniają również, że ich badanie wykazało u 46-latka "jedynie" 1,25 promila alkoholu.
Jak to jednak możliwe, że po płycie lotniska uznawanego za jedno z najbezpieczniejszych w Polsce jeździł pijany kierowca?
- Ten człowiek odpowiedzialny był m.in. za dostarczanie alkoholu na pokład samolotów. Odbierał także to, co z pokładu zabierano. Być może miał gorszy dzień i sięgnął po alkohol, który został z poprzedniego lotu - mówi Łukasz Kunowski, szef Służby Ochrony Lotniska.
Zaznacza, że mężczyźnie od razu, automatycznie odebrano uprawnienia umożliwiające mu wstęp na zastrzeżoną część portu lotniczego. Zastrzega również, iż nie ma możliwości, aby na płycie lotniska pojawił się ktoś nieuprawniony.
- Zatrzymany mężczyzna miał stosowne uprawnienia, mogę jednak zapewnić, że nikt, kto nie wykonuje na płycie obowiązków służbowych, znaleźć się na niej nie może - podkreśla.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.