Fakty i opinie

stat

Plama oleju przyczyną wypadku motocyklisty

Wypadkiem motocyklisty zakończył się wyciek oleju z ciężarówki na ul. Sucharskiego zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Gęsta substancja pokryła aż 1,5 kilometrowy odcinek ulicy.



W poniedziałkowe przedpołudnie, do patrolu inspektorów transportu drogowego pracujących w punkcie kontrolnym ul. Sucharskiego w Gdańsku zgłosili się kierowcy, którzy poinformowali o poważnym zagrożeniu. Na pobliskim rondzie przy ul. Ku Ujściu, została rozlana znaczna ilość gęstej, oleistej substancji.

Nikomu z kierowców nie trzeba wyjaśniać, jak duże niebezpieczeństwo stanowi taka plama. Wjechanie w nią nawet z nieznaczną prędkością może zakończyć się utratą panowania nad pojazdem. I tak też niestety przydarzyło się pewnemu motocykliście, który akurat przyjeżdżał przez zanieczyszczone rondo.

Motocyklista wpadł w poślizg

- W miejscu, gdzie doszło do pierwszego rozlania materiału niebezpiecznego, na skutek utraty przyczepności przewrócił się motocyklista. Na miejsce zdarzenia została wezwana karetka pogotowia i policja. Na szczęście motocyklista doznał jedynie ogólnych potłuczeń - informuje Janusz Staniszewski, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego.
W międzyczasie inspektorzy transportu drogowego ruszyli samochodem na poszukiwania winowajcy wycieku. Po drodze natrafili na kolejne plamy gęstej substancji, dzięki którym bez problemu ustalili ich źródło. Jak się okazało, rozlana substancja to sprasowane odpady oleju opałowego, a jego plamy pokryły ul. Sucharskiego na odcinku ponad 1,5 km.

24 tony gęstego oleju

- Okazało się, że zjazd z ul. Sucharskiego w kierunku stacji paliw jest również zanieczyszczony plamą oleju, a nieopodal stoi zaparkowany pojazd, który przewoził niebezpieczny ładunek. Z uwagi na rozmiar zanieczyszczenia jezdni inspektorzy zabezpieczyli miejsce niebezpieczne, powiadomili straż pożarną i zatrzymali dokumenty transportowe feralnego ładunku - relacjonuje Staniszewski.
Strażakom dość szybko udało się zneutralizować zagrożenie i tym samym utrudnienia w ruchu drogowym nie trwały zbyt długo. Inspektorzy ustalili, że kierowca przewoził w cysternie 24 ton feralnego ładunku. Przyczyną awarii było najprawdopodobniej nieodpowiednie zabezpieczenie zaworu górnego na cysternie.

Kara w wysokości 6 tys. zł

Choć kierowca ciężarówki został już ukarany 200-złotowym mandatem, to prawdopodobnie dopiero początek kosztów, które będzie musiał ponieść.

- Inspektorzy sporządzili dokumentację fotograficzną, zabezpieczyli dokumenty transportowe na miejscu ukarali kierującego mandatem karnym w wysokości 200 zł za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i wszczęli postępowanie administracyjne z ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych za kontynuowanie przewozu pomimo stwierdzenia uwalniania się towaru niebezpiecznego z urządzenia transportowego lub środka transportu, które zagrożone jest karą administracyjną w wysokości 6 tys. zł - uzupełnia Staniszewski.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 83)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.