Prawie 2 mln zł ma kosztować odtworzenie ok. 800 metrów plaży w Orłowie. Zmniejszyła się ona po jesiennych i zimowych sztormach. Właśnie ruszył przetarg na tzw. prace czerpalno-refulacyjne.
- Czy powinniśmy wydawać miliony na odnawianie plaż?
-
oczywiście, trzeba chronić brzeg przed erozją
52% -
tak, ale tylko w przypadkach, gdy to naprawdę konieczne
29% -
raczej nie, niech natura je ukształtuje
11% -
zdecydowanie nie, przecież to syzyfowa i zbyt droga praca
8%
łącznie głosów: 1300
- Nie możemy pozwolić na cofanie się linii brzegowej, a po ostatnich sztormach plaża została znacznie zwężona. Zasilenie zostanie wykonane na odcinku od molo w Orłowie w kierunku Sopotu - mówi Roman Kołodziejski, główny inspektor ochrony wybrzeża Urzędu Morskiego w Gdyni.
Wybrana w przetargu firma będzie miała dwa miesiące na wykonanie zadania. Prace mogą kosztować niemal 2 mln zł. To i tak niewiele, bo do roku 2023 na ochronę naszego wybrzeża Urzędy Morskie wydadzą 911 mln zł, nie licząc środków pozyskanych z Unii Europejskiej. Powód? Wybrzeże jest cały czas podmywane - głównie z powodu sztormów, ale również wzrastającego poziomu morza.
Dlatego jeszcze w tym miesiącu gdyński Urząd Morski ogłosi kolejne przetargi na refulacje plaż. Sztuczne zasilenie na pewno odbędzie się w okolicy Westerplatte, a także na półwyspie helskim, który jest najbardziej narażony na sztormy od strony otwartego morza.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.