fot. Wojtek Jakubowski / KFP
Czy gdańszczanom opłaci się wpisanie stoczni na listę UNESCO?
Nie wszystkim podoba się pomysł wpisania Stoczni Gdańskiej na listę UNESCO. Wiele osób uważa, że zahamuje to możliwości rozwoju, jakie drzemią w tych terenach. Poniżej prezentujemy opinię trójmiejskiego stowarzyszenia FRAG.
- Stocznia na liście UNESCO to:
-
szansa
33% -
zagrożenie
67%
łącznie głosów: 586
Tylko dzięki pracowitości mieszkańców, napływowi kapitału i rozwoju gospodarki miasta są w stanie pozyskiwać fundusze niezbędne do podnoszenia jakość życia mieszkańców.
Uważamy, iż wpisanie na listę UNESCO terenów postoczniowych będzie miało negatywne konsekwencje dla działających na tym terenie inwestorów, obniży poziom architektoniczny (nie powstaną nowe, tak oczekiwane rozwiązania architektoniczne) tego miejsca i odbije się na spadku atrakcyjności inwestycyjnej całego miasta. Tereny postoczniowe - Młode Miasto - mają szansę stać się lokomotywą rozwoju i przyciągania kapitału dla Gdańska i całego regionu pomorskiego.
Ich unikalny potencjał - blisko dwieście hektarów w bezpośrednim sąsiedztwie obecnego centrum miasta, a jednocześnie wspaniała symbolika, możliwość nowych szlaków i form komunikacji oraz bezpośrednia bliskość dróg wodnych i pobliskiego morza, nie powinna zostać zamrożona i funkcjonować jako skansen.
Jednocześnie chcemy podkreślić fakt, że jesteśmy za ochroną dziedzictwa kultury na terenie stoczni w zakresie obiektów znajdujących się na aktualnej liście zabytków lub też mających szczególne walory architektoniczne oraz historyczne. Nie powinno oznaczać to jednak wykluczenia całego terenu z możliwości pracy dla miasta - rozumianego jako wspólnota.
Chcemy, aby Gdańsk był wspólnotą szczęśliwych ludzi, nie zależy nam aby na siłę uszczęśliwiać ekspertów UNESCO, którzy nie potrafili doszukać się wyjątkowości w architekturze Bazyliki Mariackiej, Ratusza Głównego Miasta, Katowni czy Westerplatte. Opinia ludzi, którzy nie uwzględniają naszego patrzenia na Gdańsk i Pomorze jest dla nas mało cenna. Jedyną nauczką i lekcją jest to, że może nie warto wierzyć ludziom, którzy od kilkunastu lat nie potrafią w mieście tej rangi co Gdańsk, dostrzec chociażby jednego obiektu klasy światowej. Chcemy aby Gdańsk był dla mieszkańców, a nie umarł dla ekspertów z UNESCO.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.