Po ponad czterech latach i kilku naszych publikacjach mieszkańcy okolic kościoła św. Katarzyny nie muszą już nadrabiać drogi z powodu zamknięcia ul. Katarzynki
, ani obawiać się mandatów za chodzenie po ścieżce rowerowej przed kościołem. W piątek rano przesunięto ogrodzenia i otwarto ulicę.
O sprawie niewygodnego ogrodzenia pisaliśmy kilkakrotnie. Pierwszy raz jeszcze w 2009 roku, kiedy to cała ul. Katarzynki była zamknięta, także dla pieszych.
Ażurowe ogrodzenie przy świątyni skutecznie blokowało turystom dojście do chętnie odwiedzanego kościoła św. Brygidy. Głównie jednak powodowało, że okoliczni mieszkańcy musieli nadrabiać sporo drogi. Od strony ul. Podmłyńskiej nie mogli dostać się do domów np. przy ulicach Stolarskiej czy Igielnickiej. Dostawaliśmy w tej sprawie wiele próśb o interwencję. Po naszym artykule "Ogrodzenie niezgody" udało się otworzyć chociaż przejście dla pieszych.
Jednak na otwarcie ulicy dla samochodów trzeba było czekać aż do piątku, 29 kwietnia. Przesunięto też ogrodzenie od frontu świątyni, przez które piesi musieli się przemykać po fragmencie ulicy przeznaczonej dla rowerów. Było tam nie tylko łatwo o zderzenie z rowerzystą, ale też o mandat od Straży Miejskiej.
- Czy otwarcie ulicy usprawni ruch w tej części miasta?
-
tak, ale głównie mieszkańcom
52% -
raczej tak, bo stanowi dobry objazd Podwala Staromiejskiego
19% -
nie, ulica ma niewielkie znaczenie
19% -
raczej nie, bo jest jednokierunkowa
10%
łącznie głosów: 534
Otwarcie ulicy i przesunięcie ogrodzenia miało nastąpić w styczniu tego roku, wraz z zakończeniem remontu hełmu świątyni. Ten jednak się przeciągnął z powodu mrozów i poprawek, aż do początku kwietnia. Niestety prawie przez cały miesiąc Zarząd Dróg i Zieleni czekał z otwarciem na decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Ogrodzenie musiało stanąć po pożarze kościoła św. Katarzyny, który wybuchł 22 maja 2006 roku. W ciągu kilkunastu minut zawaliła się konstrukcja czterech dachów: trzech mniejszych nad prezbiterium świątyni i dużego - nad korpusem głównym. W ogniu ucierpiała też wieża kościoła wraz z wieńczącym ją hełmem i znajdującym się w niej zabytkowym carillonem.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.