fot. Wojtek Jakubowski/trojmiasto.pl
Ożywiony Potok Wiczliński ma szansę stać się podobną atrakcją, jak potoki płynące przez Trójmiejski Park Krajobrazowy.
Jest wyschnięte koryto, wspomnienia, a nawet przystanek autobusowy o nazwie "Potok Wiczliński". Ostatnio nie ma tam tylko wody, ale władze miasta zdecydowały, że w dopływie rzeki Kaczej znowu się ona pojawi.
- Odtworzenie potoku to:
-
konieczność, bez tego grozi nam powódź
15%
-
dobry pomysł, będzie fajne miejsce na spacery
72%
-
strata pieniędzy, wąski potok nie odprowadzi wody z całej dzielnicy
3%
-
jest dużo ważniejszych inwestycji w mieście
10%
łącznie głosów: 547
- Woda będzie płynąć coraz większym strumieniem wraz z szybko postępującą urbanizacją Gdyni-Zachód. Potok zostanie odtworzony nie tylko dzięki kanalizacji deszczowej, która tą drogą będzie trafiać do rzeki Kaczej, a następnie do morza, ale również dzięki trzem nowym zbiornikom retencyjnym - mówi wiceprezydent Gdyni, Marek Stępa.
Zbiornik retencyjny "Zielenisz" powstanie w rejonie ulic: Wiczlińskiej, Chwarznieńskiej i Śliskiej
Dzięki tym inwestycjom woda ma płynąć nieprzerwanie. Potok, przecinający m.in. Karwiny, Chwarzno i Wiczlino przechodzi przez tereny Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego
- Do realizacji inwestycji przystąpimy możliwie szybko od zakończenia tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego - zapowiada Marek Stępa. Skąd ten pośpiech? Osiedla w tej części miasta dość szybko się rozbudowują, coraz więcej terenów jest "odbieranych" przyrodzie i powiększa się areał z którego trzeba odprowadzić wodę opadową.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.