fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
W najbliższą niedzielę będzie można legalnie pościgać się na quadach w ramach Quadmanii 2009.
Adrenalina, przygoda, ale też dewastowane wydmy, lasy i hałas - z tym najczęściej kojarzą się nam quady. W niedzielę będzie można zaznać przygody na tych maszynach, tyle że... legalnie. Po raz pierwszy w Trójmieście odbędzie się impreza "Quadomania Gdańsk 2009".
- Czy imprezy dla quadowców ucywilizują ten sport?
-
tak, problem z niszczeniem lasów i plaż na pewno się zmniejszy
16% -
możliwe, ale w tak licznym środowisku i tak pozostaną czarne owce
44% -
nie, quadowcy będą tłumaczyć swoje szarże koniecznością trenowania przed oficjalnymi zawodami
40%
łącznie głosów: 780
- Ono rzeczywiście jest dość trudne i niestety wpisało się negatywnie w świadomość mieszkańców Trójmiasta. Quadowcy często jeżdżą w niedozwolonych miejscach. Z różnych powodów: bo nie trzeba za jazdę płacić, ale także dlatego, że cenią adrenalinę związaną z uciekaniem przed strażnikami - wylicza Marcin Wojciechowski, zastępca dyrektora gdańskiego MOSiR-u.
Ale metoda na ucywilizowanie niepokornych jest już sprawdzona: gdy miłośnicy skuterów wodnych jeździli po głowach kąpiących się plażowiczów, MOSiR zorganizował mistrzostwa Polski w skuterach wodnych. Uczestnikom nielegalnych nocnych wyścigów samochodów urządzono oficjalny zlot i legalne wyścigi.
- Teraz chcemy dać taką możliwość quadowcom. Akcja zorganizowanej zabawy na quadach jest lepsza niż tylko zabranianie - podkreśla Wojciechowski.
Dlatego już w najbliższą niedzielę, 22 listopada, fani quadów będą mogli wziąć udział w imprezie "Quadmania Gdańsk 2009". Hasło imprezy nie bez powodu brzmi "Jeżdżę legalnie". Będzie można na niej bezpiecznie i w ramach zdrowej rywalizacji ścigać się na specjalnie przeznaczonym do tego torze w Gdańsku przy ul. Borkowskiej
- Odkąd pojawiły się legalne tory, na których za niewielką opłatą można bezpiecznie poszaleć obserwujemy, że gości na nich coraz więcej ludzi. Mam nadzieję że dzięki takim imprezom jak ta zmniejszy się liczba nieuświadomionych kierowców tych maszyn - przekonuje Wojciechowski.
W imprezie, którą MOSiR organizuje wraz Kolibki Adventure Park (gdzie także jest legalny tor dla quadów), będą mogli wziąć udział posiadacze maszyn z napędem na jedną oś (2K) i na cztery koła 4K. W kategorii 2K ważny będzie czas pokonania określonego odcinka. W kategorii 4K, trzeba będzie pokonać bardzo trudny odcinek trasy bez zakopywania się.
Poza rywalizacją sportową wybrany zostanie król błota, będą też atrakcje dla dzieci i publiczności. Na koniec zawodów ognisko i grochówka.





















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.