fot. Maciej Kosycarz/KFP
Od lewej: Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni i Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
Za największe dochód na mieszkańca, za najwięcej pozyskanych środków unijnych i za najlepszy wynik w wyborach - trójmiejscy włodarze zostali docenieni przez tygodnik Newsweek, który opublikował swój ranking prezydentów miast.
- Czy ranking prawdę ci powie?
-
rankingi są obiektywne, bo badają to, co można porównać, czyli np. wskaźniki ekonomiczne
21% -
nie do końca, raczej pokazują, kto ma najlepszych PR-owców
23% -
nie, liczby i wskaźniki często nie mają przełożenia na autentyczne życie
56%
łącznie głosów: 1063
Pod uwagę brano m.in. wskaźniki ekonomiczne, czyli dochód na każdego mieszkańca, liczbę uzyskanych środków unijnych, zadłużenie miasta, realizację budżetu i realizowane inwestycje. Sprawdzano także, jak dane miasto potrafi przyciągać inwestorów i radzić sobie z problemami społecznymi. Nie bez znaczenia były także inwestycję w sport i kulturę.
Samych prezydentów oceniano także przez pryzmat ostatnich wyborów. W tym rankingu bezkonkurencyjny okazał się Wojciech Szczurek, którego poparło w zeszłym roku aż 87 proc. głosujących gdynian.
Co ciekawe, w dwóch innych głównych rankingach cząstkowych również triumfowali włodarze z Trójmiasta. Największy dochód na mieszkańca odnotowano w zeszłym roku w Sopocie (7946 zł). Wśród dziesięciu najlepszych miast w tym zestawieniu znalazł się także Gdańsk, który zajął miejsce dziewiąte (5080 zł).
Gdańsk za to w zestawieniu na najwięcej pozyskanych środków unijnych. W zeszłym roku uzyskano w ten sposób 5111 zł na każdego gdańszczanina. Tu, dla odmiany, dziewiąte miejsce zajął Sopot (2477 zł).
W rankingu ogólnym zwyciężył Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Na miejscu piątym sklasyfikowano Jacka Karnowskiego, prezydenta Sopotu. Na miejscu siódmym znalazł się Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. Paweł Adamowicz znalazł się wśród 25 wyróżnionych włodarzy, ale do finałowej piętnastki nie awansował.
- Bardzo cieszę się, że na arenie ogólnopolskiej doceniono to, co udaje nam się robić od dwudziestu lat. Stawiamy na zrównoważony rozwój, a, co pokazują wskaźniki, jakość życia w Sopocie rośnie - mówi Jacek Karnowski, najwyżej sklasyfikowany z trójmiejskich prezydentów.
Humoru nie traci też sklasyfikowany najniżej Paweł Adamowicz. - Cieszę się bardzo z tego, że Gdańsk przoduje w rankingu "Środki unijne na mieszkańca" oraz został wyróżniony w rankingu "Dochód na mieszkańca". A że ja "nie załapałem się" w pierwszej piętnastce prezydentów? Bywa. Rankingi rządzą się swoimi prawami. Czasami nie do końca zrozumiałymi - mówi.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.