Dolne Miasto przed wojną było jedną z najpiękniejszych dzielnic Gdańska. Dziś to miejsce walących się kamienic, które wciąż noszą ślady II wojny światowej. Rewitalizację planowano od kilkunastu lat, ale ciągle była odkładana. Teraz jest szansa, że zła passa "zapomnianej dzielnicy" może się odwrócić.
- Czy miasto powinno wstrzymać się z rewitalizacjami dzielnic?
-
tak, miasto powinno najpierw inwestować w pilniejsze rzeczy, np. budowę i modernizację dróg
14% -
miasto powinno skupić się przede wszystkim na najpilniejszych inwestycjach w tych dzielnicach, a resztę zrobić później, kiedy będą na to większe środki
13% -
nie, miasto powinno inwestować w rewitalizację, aby dzielnice nie popadły w ruinę
73%
łącznie głosów: 833
- Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy uda nam się wywalczyć dodatkowe pieniądze, tak aby w drugiej połowie 2012 roku ruszyć z przetargami na poszczególne zadania inwestycyjne na Dolnym Mieście - mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. - Jednym z największych wyzwań w tej dzielnicy jest zbudowanie od nowa całej kanalizacji deszczowej, sanitarnej i wodociągowej. Jak zrobimy rzeczy podstawowe, to łatwiej będzie utrzymać istniejące kamienice, ale także zachęcimy inwestorów do stawiania nowych domów, bo terenów do budowy jest tu sporo.
Dlaczego kilka miesięcy temu pieniądze na rewitalizację Dolnego Miasta przesunięto na drążenie tunelu pod Martwą Wisłą? - Tunel i inwestycje drogowe dają szansę rozwoju gospodarczego. A to właśnie sektor prywatny generuje zyski. Żeby wydać, trzeba najpierw zarobić. Zakładamy, że te inwestycje nie tylko poprawią jakość życia, ale też napędzą nowe podmioty gospodarcze. To się nie zwróci w ciągu kilku lat, ale myślę, że warto czekać. - dodaje prezydent. - Można jednak powiedzieć, że rewitalizacja materialna Dolnego Miasta rozpocznie się od przyszłego roku.
Rewitalizacja materialna, a więc szereg inwestycji, to tylko fragment procesu powrotu tej części miasta do świetności. Jednak od półtora roku organizacje pozarządowe wraz z miastem tworzą tzw. partnerstwo społeczne. Od lat też razem z CSW Łaźnia i trójmiejskimi artystami prowadzonych jest tam szereg działań, które mają zaktywizować lokalną społeczność.
- "Partnerstwo Społeczne Dolne Miasto Otwarte" to niezwykle wartościowa platforma porozumienia między organizacjami, instytucjami, firmami i osobami prywatnymi, którym los Dolnego Miasta nie jest obojętny - mówi Magdalena Chełstowska z referatu rewitalizacji gdańskiego magistratu.- Partnerzy wspólnie realizują program rewitalizacji tej ważnej, historycznej dzielnicy Gdańska, stwarzając lepsze warunki do życia mieszkańców, uprawiania turystyki i rozwoju dzielnicy, tak aby była ona potrzebna i konkurencyjna.
Jednym z ostatnich przejawów takiej współpracy jest projekt otwartej siłowni przy ul. Reduta Wyskok 9
- To będzie siłownia pod chmurką. Na 400 m kw. rozstawionych zostanie 10 maszyn do ćwiczeń siłowych, z których będzie mógł skorzystać każdy przez siedem dni w tygodniu w godz. 8-20 - mówi Zygmunt Medowski, szef towarzystwa Mrowisko. - Choć to projekt skierowany głównie do młodzieży, liczymy, że rzesza osób, które biegają opływem Motławy, chętnie będzie z niej korzystać.
Siłownia będzie strzeżona. Jej budowa kosztowała ok. 50 tys. zł i jest finansowana z budżetu miasta.
Natomiast łączny koszt rewitalizacji: Dolnego Miasta, Nowego Portu, Dolnego Wrzeszcza i Letnicy - to ok. 143 mln zł, z czego ok. 43 mln zł to dofinansowanie z UE.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.