-
Drogowcy biorą się do pracy. 2,5 km Traktu św. Wojciecha zyska nową nawierzchnię
(77 opinii)
-
Urzędnicy mogli zapobiec śmierci Martyny?
(205 opinii)
- Hit na koniec okna transferowego? (137 opinii)
- 132 tradycyjne produkty z Pomorza. Wynik świetny, ale ile z nich znamy? (80 opinii)
- Śmiertelna ofiara pożaru we Wrzeszczu (67 opinii)
aktualności 24h
Drogowcy biorą się do pracy. 2,5 km Traktu św. Wojciecha zyska nową nawierzchnię
(77 opinii)
132 tradycyjne produkty z Pomorza. Wynik świetny, ale ile z nich znamy? (80 opinii)
Sąd: Jakub Świderski pomówił prezydenta Jacka Karnowskiego (128 opinii)
Cisowa, Chylonia i Pustki chcą bezpieczniejszych dróg (102 opinie)
10,5 roku więzienia dla zabójcy księdza (218 opinii)
Urzędnicy mogli zapobiec śmierci Martyny?
(205 opinii)
Kara dla pijących żołnierzy. Wojsko: nie powiemy jaka (138 opinii)
Dziura w jezdni utrudnia życie połowie Oruni
(113 opinii)
Śmiertelna ofiara pożaru we Wrzeszczu (67 opinii)
Carillon św. Katarzyny wraca do gry (31 opinii)
Zaginęła dyrektor gdyńskiego przedszkola (159 opinii)
Gdańsk pozwie właścicieli "Blaszanki" do sądu (128 opinii)
Psi nos uruchomi ekran z Fahrenheitem na Politechnice Gdańskiej (47 opinii)
Hit na koniec okna transferowego? (137 opinii)
Kazach i piłkarz Legii na testach (118 opinii)
Legenda klubu pomaga Wybrzeżu za darmo (25 opinii)
Najlepsze młode koszykarki rywalizują w Gdyni (2 opinie)
Wiśniewski: Woda sodowa nam nie odbije (59 opinii)
Tymczasowym trenerem Adamek (244 opinie)
Żukowski: Jestem wart, aby reprezentować Gdynię (269 opinii)
Ochociński zostanie w Gdyni na wiosnę (85 opinii)
Hala Olivia zaprasza, nie tylko amatorów sportów zimowych
(1 opinia)
Oddaj głos wspomagając projekt wyprawy! (1 opinia)
Na latawcu przez Morze Czerwone. Gdańszczanin chce pobić kolejny rekord
(30 opinii)
Z wizytą u Ernesta Kleinfeldta, XVII-wiecznego kupca gdańskiego (9 opinii)
Instytut Kultury Miejskiej zamiast Gdańsk 2016 (52 opinie)
Co zrobić, aby pracodawcy chętniej zatrudniali absolwentów? (98 opinii)
SuperHost.pl z ofertą dla małego biznesu
Balticon wzmacnia ofertę w segmencie chłodniczym
Pierwszy polski serwis aukcji transportowych powstał w Trójmieście (48 opinii)
Uboat Line zwiększa skalę działania (2 opinie)
Bomi ogłosiło ofertę publiczną na 11,25 mln akcji
5 zagrożeń istotnych dla firmy w 2012 (1 opinia)
Vogue kocha Magdalenę Frąckowiak (14 opinii)
Postrzelaj w Akademii Marynarki Wojennej (50 opinii)
Rockowy maraton w Gdyni. W sobotę Gdynia Rock Fest (109 opinii)
Zimą rzucają nam za męstwo. Wywiad z Mirosławem Dybkiem, grajkiem ulicznym (74 opinie)
Porada eksperta - kosmetyczka (7 opinii)
Dom Małego Dziecka potrzebuje pomocy po pożarze warsztatu samochodowego
(110 opinii)
Mercedes Viano 4MATIC. Biznesowe 4x4
(29 opinii)
Policja na tropie fałszywych elektryków (77 opinii)
archiwum »
Najczęściej czytane
tematycznie
fakty i opinie
Rosyjska armata trafi na Westerplatte
24 września 2007, godz. 09:55 (28 opinii)
aktualizacja: godz. 09:55 (24 września)
Armatę sprowadzi stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.
- Właśnie jestem pod Helsinkami. Przed chwilą kupiliśmy tu oryginalną rosyjską armatę, którą Finowie zdobyli na Sowietach podczas wojny zimowej - zadzwonił w piątek do redakcji prezes stowarzyszenia Mariusz Wójtowicz-Podhorski.
Armata kupiona przez Mariusza Wójtowicza-Podhorskiego i Uve Koslowskiego to taki sam model, jakiego używali Polacy na Westerplatte. Była to najcięższa broń, jaką nasi żołnierze mogli wystawić przeciwko 280-milimetrowej artylerii pancernika Schleswig Holstein. Działo stało w zachodniej części półwyspu i ostrzeliwało niemieckie pozycje usytuowane na terenie magazynów w Nowym Porcie. Po kapitulacji polskiej placówki armatę wciągnięto na pokład pancernika. Potem trafiła do szkoły marynarki we Flensburgu. Do dziś na terenie składnicy na Westerplatte rośnie brzoza, pod którą znajdowało się stanowisko strzeleckie polskiej "prawosławnej" armaty.
- Z początku, zresztą bez większych efektów, szukaliśmy oryginalnych części takiej armaty - mówi Uve Koslowski. - Gdy to się nie powiodło, pomyśleliśmy, że może gdzieś uda się znaleźć od razu kompletny egzemplarz. Okazało się, że poszukiwane przez nas armaty są do zdobycia w Finlandii. Stoją jako eksponaty w fińskich szkołach artylerii. To dzięki temu zachowały się w oryginalnych, kompletnych stanach.
Fińska "76" pojawi się w Polsce do końca roku. Pieniądze na jej zakup udało się zdobyć dzięki wsparciu pomorskich sponsorów. Zanim będzie ją można zobaczyć na Westerplatte, będzie musiała przejść lekką renowację.
- Poszukując dużej armaty, znaleźliśmy też mniejszą, czyli przeciwpancerne działko Bofors kalibru 37 mm. Dwa takie działka broniły bramy głównej na Westerplatte - mówi Podhorski. - Mamy nadzieję, że i na Boforsa znajdą się sponsorzy. Tym bardziej że nie mówimy o wielkich pieniądzach, tylko o kosztach porównywalnych z zakupem leciwego samochodu.
Muzeum Pola Bitwy, w którym znajdzie się armata, ma powstać w przeciągu dwóch lat. Założenie jest takie, że zwiedzając odbudowane Westerplatte, mamy "przenieść się w czasie" do pierwszych dni września 1939 r. Wtedy na terenie kilkudziesięciu hektarów stały dwa budynki koszarowe, wille - oficerska i podoficerska - kasyno, elektrownia, sześć wartowni, kilka umocnionych placówek i niewielka stacja kolejowa. Większość z nich znajduje się obecnie w opłakanym stanie.
sortuj:
rosnąco
|
pokaż widok standardowy
opinie (razem: 28)
|
Super!!! W Gdańsku powinno powstać muzeum militarów kilkanascie czołgów róznych armii, działa, wozy opancerzone |
|
|
Kolejny raz pokazuja, że bez nich Muzeum Westerplatte, które ma powstać, nie może sie obejść |
|
|
Czuję,że dzięki takim ludziom to zapomniene troche miejsce znów ożyje a Gdańsk będzie z niego dumny |
|
|
To, że Ty czegoś nie wiesz, nie upoważnia Cię do obrażania ludzi, którzy wiedzą więcej na temat armat. |
|
|
cpr-135.users.altanet.pl |
|
zamiast tracić czas na pisanie bzdur, lepiej poczytaj sobie co nieco z historii powszechnej. Wygląda bowiem, że jesteś mocno niedouczony. |
|
|
Po prostu polscy wojacy tak ją sobie nazwali jak to czasem w wojsku bywa,dlatego "prawosławna" (zapisana w cudzysłowiu nie przez przypadek). A tak na marginesie to po co Cię od razu obrażają nazywając niedouczonym? Moim zdaniem przesadzona reakcja. |
|
|
Uczynienie działa niezdatnym do użytku nie oznacza, że nie można go potem zabrać. Wszystkie znane mi źródła na temat W-tte mówią o 28 strzałach. Zapewne na "Schlezwiga" załadowano uszkodzone działo. |
|
|
cpr-135.users.altanet.pl |
|
|
|
W roku 1917 Rasputina nie było już na tym świecie. "Prawosławną" nazywało tę armatę Wojsko Polskie. Rosjanie chyba mówili na nią "Putiłowka". |
|
|
cpr-135.users.altanet.pl |
|
trzycalowa putiłówka od Zakładów Putiłowa |
|
|
"Prawosławna" obok "Putiłówki" to potoczna nazwa armaty tego typu (konstrukcji rosyjskiej produkowanej od 1902 r.) w Wojsku Polskim przed wojną. Tak też nazywali żołnierze Składnicy swoją 75-tkę. "Putiłówka" to określenie związane z Putiłowskim Zawodem, czyli fabryką, która jako jedna z kilku produkowała "prawosławne". |
|
|
"To dzięki temu zachowały się w oryginalnych, kompletnych stanach". |
|
|
A pomnik Lenina i muzeum w Poroninie też powinni zostawić !!! Jaki to brak szacunku ... :-) |
|
©
Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Trojmiasto.pl Sp. z o.o. wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.


















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.