fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Z mieszkań przeznaczonych do rozbiórki złomiarze zabierają wszystko co się da.
Domy przeznaczone do rozbiórki na terenach przeznaczonych pod budowę dróg są permanentnie rozkradane przez złomiarzy. Kradzieży nikt nie zgłasza policji, bo dawni mieszkańcy dostali odszkodowania, a firmy realizujące inwestycje i tak będą musiały wyburzyć ich domy.
Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy dolnej Oruni. Twierdzą, że w budynkach przy ul. Niegowskiej i Lipce
Budynki są opuszczone, bo dawni lokatorzy już dostali mieszkania zastępcze lub odszkodowania. W miejscu ich domów przebiegać będzie Obwodnica Południowa. Ale prace jeszcze się nie rozpoczęły, więc budynki "kuszą" złodziei.
Łupem rabusiów pada wszystko, czego poprzedni właściciele nie zabrali ze sobą: ramy okienne, kaloryfery, rury ze ścian. - Okolicę opanowali podejrzani wózkarze, którzy dniami i nocami wywożą wszystko, ostatnio zabrali nawet bramę ogrodzenia - rozkłada ręce nasz czytelnik.
W zatrzymaniu złodziei nie pomagają jednak ani wysokie płoty, ani... okoliczni mieszkańcy, którzy nam się poskarżyli. - Nie dotarły do nas żadne zgłoszenia z tego rejonu. Rozumiem, że mieszkańcy czują się zagrożeni, ale jeśli widzą przestępców włamujących się do opuszczonych domów, powinni nas zawiadamiać. Tym bardziej, że podobnych inwestycji będzie w najbliższych latach przybywać - apeluje Magdalena Michalewska, rzecznik gdańskiej policji.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.