3 tys. zł grzywny będzie musiał zapłacić Jakub Świderski, były sopocki radny, za zniesławienie Jacka Karnowskiego i sugerowanie, że jest on skorumpowany. Świderski będzie też musiał pokryć koszty sądowe w wysokości 600 zł.
Proces w tej sprawie toczył się od 2007 roku. Sprawa zaczęła się jednak przed wyborami samorządowymi, które odbyły się w 2006 roku. To wtedy - podczas kampanii wyborczej - do sopocian trafił numer rozdawanej za darmo gazetki "Obserwator Sopocki".
Opublikowano w nim m.in. zdjęcie tzw. monidła. Był to duży kartonowy baner przedstawiający Karnowskiego przyjmującego kopertę od postaci, którą zostać mógł każdy przechodzień, wkładając swoją głowę w otwór w rysunku.
Jacek Karnowski twierdził, że to właśnie Jakub Świderski jest odpowiedzialny zarówno za ustawienie monidła, jak i opublikowanie zdjęcia w gazetce. Ten zaś zaprzeczał, iż ma cokolwiek wspólnego z jednym i drugim.
Sam proces w tej sprawie był utajniony. Sąd utajnił też odczytanie uzasadnienia wyroku. Na sali nie pojawił się prezydent Sopotu. Już po ogłoszeniu wyroku skomentował jednak wszystko dość krótko. - Trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa. Szkoda tylko, że wszystko to trwało tak długo - stwierdził.
- Czy taki rysunek powinien być podstawą do skazania autora?
-
nie, to przecież tylko karykatura
51% -
trudno powiedzieć, ale na pewno nie jest to niewinna karykatura
14% -
tak, to zwykłe pomawianie człowieka
35%
łącznie głosów: 454
Na pytanie, kto był autorem monidła odparł, że "wie, ale nie powie". - To byli młodzi sopocianie, nie zdradzę jednak ich nazwisk, nie rzucę tych młodych ludzi na pastwę prezydenta Karnowskiego i jego knowań - stwierdził.
Nawiązał też do korupcyjnych zarzutów ciążących cały czas nad prezydentem Sopotu - powiedział, że w takiej sytuacji absurdalnym jest skazywać kogoś za sugerowanie korupcji urzędnika, zanim ten nie oczyści się z zarzutów postawionych mu przez prokuraturę.
Co ciekawe, wyrok w sprawie Świderskiego niemal zbiegł się w czasie z posiedzeniem sopockiego sądu, który w poniedziałek ma zadecydować, czy przyjmie akt oskarżenia przeciwko prezydentowi Sopotu.
Świderski już wcześniej został skazany za pomówienie - na łamach tego samego "Obserwatora Sopockiego" - byłego wiceprezydenta Sopotu, Cezarego Jakubowskiego.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.