mat. prasowe
Pod koniec prac ziemnych budowlańcy natrafili na niespodziankę - betonowy zbiornik z odpadami organicznymi.
Na placu budowy stadionu w Letnicy znaleziono betonowy zbiornik wypełniony resztkami skór i tłuszczy zwierzęcych. Ich usunięcie i utylizacja może kosztować nawet 10 mln zł!
Znalezisko w Letnicy nie do końca jest zaskoczeniem. Od początku inwestycji było wiadomo, że gigantyczna hałda znajdująca się na placu budowy może kryć jakąś niespodziankę. Podczas jej rozbierania, te podejrzenia się potwierdziły.
- Mogilnik odkryliśmy kilka tygodni temu i od razu rozpoczęliśmy badania. Obawialiśmy się, czy nie znajdziemy w nim jakiś szkodliwych bakterii - przyznaje Ryszard Trykosko, prezes spółki BIEG 2012. - Na szczęście nie ma tam nic groźnego, ale odpady musimy zutylizować w specjalny sposób.
Teraz prowadzone są rozmowy z trzema firmami, które miałby się zająć wywózką i zniszczeniem odpadów. Na razie swoją ofertę złożył Wakoz, który na placu budowy Baltic Areny zarobił już 102 mln zł prowadząc prace ziemne. - Czekamy jeszcze na dwóch oferentów i w przyszłym tygodniu wyłonimy zwycięzcę. Chcemy zrobić to jak najtaniej - zapewnia prezes Trykosko.
Ale tanio nie będzie, bo wywiezienie 3 tys. m sześc. odpadów może kosztować nawet 10 mln zł! Dobrze choć, że wśród 220 tys. m. sześc. odpadów już wywiezionych, tylko te muszą być zutylizowane w szczególny sposób.
Prezes Trykosko zapewnia, że znalezisko w żaden sposób nie wpłynie na harmonogram prac i nie opóźni rozpoczęcia prac przez Hydrobudowę, która wraz z niemiecką firmą Alpine Bau tworzy konsorcjum mające wybudować stadion.
- Odpady znaleźliśmy poza terenem na którym stanie stadion, więc nie ma mowy o żadnych opóźnieniach w harmonogramie - przekonuje szef BIEG-u.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.