Warto dyskutować z miejskimi urzędnikami. O tym, że przynosi to efekty, przekonali się mieszkańcy i radni Siedlec, którzy nie chcieli oddać części miejsc postojowych pod budowę ścieżki rowerowej w ciągu ul. Kartuskiej. Miejsca parkingowe udało się zbudować nieopodal.
- Czy Rada Osiedla w twojej dzielnicy działa skutecznie?
-
tak, ich działania łatwo dostrzec
10% -
tak, ale pewne sprawy mogłaby załatwiać lepiej
14% -
nie, rada pracuje fatalnie
22% -
nawet nie wiem czy na moim osiedlu w ogóle funkcjonuje rada osiedla
54%
łącznie głosów: 338
Mieszkańcy obawiali się też o potrącenia rowerzystów. Nowa ścieżka miała przechodzić bezpośrednio przy wyjściu z klatek schodowych. Jako dowód swoich obaw wskazywali drogę wiodącą przed budynkiem sądu na ul. Nowe Ogrody. Tam zabrano znaczną część chodnika, by zmieścić ścieżkę.
W czerwcu tego roku, gdy budowa nowej ścieżki już trwała i część miejsc postojowych zlikwidowano, z inicjatywy rady osiedla odbyły się na Siedlcach konsultacje społeczne z urzędnikami - Marcinem Dawidowskim, dyrektorem Wydziału Programów Rozwojowych, a także Włodzimierzem Bartosiewiczem, dyrektorem Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska - inwestorem budowy ścieżki na Siedlcach.
Ze strony urzędników padła wtedy deklaracja odnowienia wszystkich 90 utraconych miejsc postojowych. Mieszkańcy na tę propozycję przystali. Powstał m.in. parking przy ul. Zakopiańskiej. W planach jest budowa kolejnych dwóch placów dla samochodów osobowych.
Lobbowanie pomysłu udało się. - Tak, ale to zasługa w dużej mierze ogromnego poparcia mieszkańców dla rady. Bez tych osób nic byśmy nie wskórali. To lekcja również dla innych rad. Dla swoich pomysłów muszą wcześniej zdobyć poparcie mieszkańców - mówi Jędrzej Włodarczyk, przewodniczący Zarządu Osiedla Siedlce.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.