Na siedzibie Solidarności w Gdańsku miał zawisnąć w piątek baner upamiętniający katastrofę smoleńską. Chociaż miał być mniejszy i mniej wyeksponowany niż planowali jego autorzy - kibice Lechii i członkowie Federacji Młodzieży Walczącej - to nie udało się go zawiesić. Przeszkodził zbyt silny wiatr.
Wtedy władze Solidarności jednomyślnie zgodziły się na udostępnienie fasady swojej siedziby. Tym razem forma baneru podzieliła władze krajowe i regionalne NSZZ Solidarność.
Wątpliwości nie mieli związkowcy z Gdańska, którzy zgodzili się, by transparent zawisł na oknach pierwszego piętra budynku, gdzie siedzibę ma zarząd gdańskiego regionu związku. Krzysztof Dośla, szef regionalnych struktur "S"podkreśla, że wokół zbrodni w Katyniu narosło wiele kłamstwa, podobnie jak wokół katastrofy Smoleńskiej. - Baner ma zmusić do refleksji, a w swojej treści wyraża prawdę - tłumaczy Dośla.
- Czy zestawienie zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej jest słuszne?
-
nie, to mylenie pojęć, nie można zestawiać zbrodni i katastrofy
68% -
raczej nie, tylko niepotrzebnie prowokuje
10% -
raczej tak, bo daje do myślenia
7% -
tak, jedno wynika z drugiego, nie byłoby katastrofy, gdyby nie obchody
15%
łącznie głosów: 2154
Te argumenty nie dotarły do władz krajowych NSZZ Solidarność, które nie zgodziły się, by transparent zawisł na "ich" części budynku. - Baner nawiązujący jednocześnie do zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej budzi kontrowersje i może się stać przedmiotem gry politycznej - tłumaczy decyzję władz związku Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność.
- Nie rozumiem dlaczego robi się z tego sprawę polityczną. Przekazujemy prawdę taką, jaka jest. Nie można oddzielić jednego od drugiego, oni tam lecieli na uroczystości katyńskie. To tak jakby mówić, że 1 września rozpoczęła się II wojna światowa, a 17 września tylko działania zbrojne - wykłada swoje racje Zbigniew Wnuk, reprezentujący kibiców Lechii.
Mimo problemów z wiatrem autorzy banera nie zamierzają rezygnować. Zawiśnie on na budynku, jak tylko pozwolą na to warunki pogodowe.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.