Do Internetu trafił film radnych osiedla Wyspy Sobieszewskiej. Wpłynęli oni łodzią pod most pontonowy na Martwej Wiśle, by pokazać jego fatalny stan.
- Jak oceniasz stan mostu pontonowego na Martwej Wiśle?
-
fatalnie, most wygląda jakby miał się zaraz rozpaść
76% -
brakuje mu co nieco, tu i ówdzie, ale tragedii nie ma
13% -
dobrze - widać, że konstrukcja jeszcze wiele wytrzyma
11%
łącznie głosów: 1235
Autorką filmu jest radna Sobieszewa. - Z mostu odpadają ogromne płaty rdzy. Remontu wymaga cała konstrukcja obiektu - mówi Monika Leńska, autorka filmu i radna Wyspy Sobieszewskiej.
Od dawna stara się ona przekonać władze Gdańska, do remontu przeprawy. - Wystąpiłam o udostępnienie ekspertyzy o dopuszczeniu do użytku mostu po awarii, do której doszło w połowie tego roku. Niestety do dziś się jej nie doczekałam. Ciekawa jestem dlaczego? - pyta Monika Leńska.
To samo pytanie zadaliśmy w Zarządzie Dróg i Zieleni, który opiekuje się mostem w Sobieszewie. - Ekspertyza nie została wykonana dla mieszkańców, a dla nas - ucina Mieczysław Kotłowski, dyrektor gdańskiego ZDiZ.
Zapewnia jednak, że most nie stanowi zagrożenia dla jego użytkowników. - Dokumentacja stwierdza, że most jest dopuszczony do użytku pojazdów i pieszych na obecnych zasadach do końca marca przyszłego roku. Aktualnie trwa przygotowywanie wariantów jego przebudowy. Potrzebujemy na to ok. dwóch tygodni - tłumaczy Kotłowski.
Przestrzega on przed przecenianiem obrazów pokazanych na filmie. - Obiektów inżynierskich nie należy oceniać na oko, a opierać się na sprawdzonych wyliczeniach specjalistów branży mostowej - przekonuje szef ZDiZ.
To nie koniec pytań od mieszkańców Wyspy Sobieszewskiej. - Dlaczego miasto nie zabezpiecza w żaden sposób środków na budowę mostu zwodzonego w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym? - pyta Leńska.
Urzędnicy przekonują, że nie ma czego zabezpieczać, bo w budżecie nie ma pieniędzy na budowę mostu zwodzonego. Mimo to prowadzą działania, które mają przyspieszyć wykonanie inwestycji.
- Mamy m.in. gotową dokumentację projektową, trwają prace nad porozumieniem z marszałkiem województwa w sprawie budowy, bo dojazd do mostu wiedzie drogą wojewódzką, która jest w zarządzie marszałka. Prace nad inwestycją trwają - wyjaśnia Marcin Dawidowski, dyrektor biura programów rozwojowych w Urzędzie Miejskim w Gdańsku.
Urzędnik liczy, że pieniądze na most znajdą się w nowym budżecie Unii Europejskiej. - W 2014 r. [w pierwszym rok nowego budżetu UE przyp. red.] chcemy mieć gotowe wszelkie zezwolenia, by uzyskać dofinansowanie z nowych programów Unii Europejskiej. Nie wiemy jakie to będą programy. Chcemy być jednak gotowi do składania aplikacji bez zwłoki - obiecuje Dawidowski.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.