Od początku swojej kariery muzealnej, Sołdek przyciągał dziesiątki tysięcy turystów. W latach 80. w sezonie letnim zwiedzało go nawet 1500 osób dziennie. Film pochodzi z materiałów promocyjnych Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
Motława bez Sołdka przed Centralnym Muzeum Morskim to rzadki widok. Ale w poniedziałek, 25 października, statek, który wtopił się już w panoramę historycznego śródmieścia Gdańska, zniknie z nabrzeża Ołowianki. Czeka go przegląd, remont i konserwacja kadłuba.
- Przeszkodzić w tym może tylko silny wiatr, przekraczający pięć stopni w skali Beauforta, ale prognozy na poranek 25 października są korzystne - uspokaja dr Leonard Wieliczko, kierownik biura okrętowego CMM.
Statek pozostanie w stoczni przez co najmniej dwa tygodnie, ale remont może się przeciągnąć na kolejne dwa. W tym czasie dokonane zostaną liczne prace konserwatorskie.
- Kadłub zostanie zmyty hydromonitorem i przeszlakowany, następnie zmierzona zostanie grubość jego blach. Jeżeli będą zbyt cienkie jak na wymagania Polskiego Rejestru Statków, to trzeba je będzie wymienić na nowe. Potem kadłub zostanie dwukrotnie pokryty farbą podkładową i dwukrotnie farbą nawierzchniową. Odnowione będą nadbudówka dziobowa, nadbudówka rufowa oraz pomieszczenie maszyny sterowej - wylicza Leonard Wieliczko.
SS Sołdek był pierwszym pełnomorskim statkiem towarowym zbudowanym w Polsce po wojnie. Zwodowano go w 1948 roku w Stoczni Gdańskiej. Statek był prototypowym rudowęglowcem, przystosowanym do wywozu węgla z kraju i przywozu rudy żelaza w drodze powrotnej. Swoją nazwę zawdzięcza traserowi Stanisławowi Sołdkowi, który podczas budowy statku został przodownikiem pracy.
Sołdek jest statkiem muzeum od 1985 roku. Zwiedza go ok. 20 tys. osób rocznie.


















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.