Mieszkańcy Gdańska chwalą sobie pomysł ustawiania koksowników na przystankach tramwajowych i autobusowych, choć już realizacja czasem pozostaje trochę do życzenia. Nie wszystkim podoba się lokalizacja, liczba czy obsługa koksowników. Nie pozostawił na nich suchej nitki nasz czytelnik, pan Michał. Dla pasażerów najważniejsze jednak jest to, że dają trochę ciepła.
- Koksowniki to:
-
świetny pomysł, korzystam regularnie
32% -
dobry pomysł, ale kiepska realizacja
31% -
zły pomysł - nikt na tym nie skorzystał
16% -
nie widziałem/am jeszcze żadnego
21%
łącznie głosów: 3049
Na przystanku pod dworcem PKP Gdańsk Główny koksowniki ustawione są dość daleko od miejsca, gdzie pasażerowie wsiadają do tramwaju. Przydałoby się, żeby stał bliżej. Brakuje też koksowników na przystankach daleko od centrum, na przykład na pętli Gdańsk Chełm.
Siłą rzeczy koksowniki kojarzą się wielu osobom ze stanem wojennym. Dla nikogo to nie stanowi problemu (podobnie jak niskie oceny za estetykę). Najważniejszy jest żar, przy którym można sobie ogrzać dłonie.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.