Już nic nie stoi na przeszkodzie, by ruszyła przebudowa sopockiego dworca. Podpisana właśnie umowa między władzami Sopotu, PKP SA oraz firmą BGI zakłada, że warta ok. 100 mln zł inwestycja rozpocznie się prawdopodobnie jeszcze w tym roku.
- Podoba ci się formuła PPP?
-
oczywiście, pozwala na szybkie i sprawne inwestowanie na miejskich gruntach
63% -
nie jest zła, ale trochę szkoda, że miasto pozbywa się w ten sposób swoich gruntów
18% -
nie, to formuła dobra, ale do nadużyć i oddawania za bezcen własności miasta
19%
łącznie głosów: 611
Inwestycja będzie realizowana w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Oznacza to, że na terenach należących do miasta i kolei prywatny inwestor za własne pieniądze przeprowadzi inwestycję, a po jej rozliczeniu przejmie część objętych nią gruntów.
- Zgodnie z umową mamy cały rok na prace projektowe i kolejne dwa lata na przebudowę dworca i przylegających terenów. Będziemy się jednak starać skrócić ten termin. Liczymy na to, że w listopadzie będziemy już mogli ruszyć z samą przebudową i zakończymy ją w grudniu 2013 roku - zapowiada Jarosław Sulewski, przewodniczący rady nadzorczej BGI SA.
Na razie spółka musi przeprowadzić prace projektowe, uzyskać wszystkie pozwolenia oraz przedstawić miastu finansowanie projektu. Ok 20 proc. kosztów inwestycji ma zostać pokrytych ze środków własnych spółki, resztę zapewnić mają kredyty bankowe.
- Prywatnej firmie znacznie łatwiej pozyskać fundusze na taką inwestycję, co jest jedną z zalet formuły PPP. To będzie druga - po Centrum Haffnera - tego typu inwestycja przeprowadzana w Sopocie. W Europie jednak od dawna właśnie w ten sposób buduje się podobne obiekty, jak np. dworzec lotniczy we Frankfurcie czy dworzec w Budapeszcie - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
O tym, że formuła PPP jest korzystna, przekonani są też przedstawiciele PKP. - Kilka lat temu spieraliśmy się z panem prezydentem, kto ma wyremontować dworzec. Gdyby padło na nas, to zapewne po prostu zmodernizowalibyśmy stojący od lat 60. barak i nic ponadto. Na więcej nie byłoby nas stać - przyznaje Paweł Olczyk, członek zarządu PKP SA.
W tej chwili w całej Polsce przebudowywanych jest około 70 polskich dworców. Większość modernizowana jest z pieniędzy PKP, środków centralnych lub przy udziale funduszy unijnych. Sopocki dworzec będzie trzecim - po obiektach w Katowicach i Poznaniu - polskim dworcem modernizowanym w formule PPP.
Zaniedbany dziś budynek dworca zostanie rozebrany. W jego miejsce pojawi się ciąg budynków handlowo-usługowych, które staną wzdłuż ulicy Dworcowej
Ulice Dworcowa i Podjazd zostaną odsunięte od dworca, dzięki czemu po wyjściu z niego od razu znajdziemy się na miejskim placu, przez który będzie można przejść wprost na Monciak. Sam plac ma być udekorowany małą architekturą, zielenią miejską, prawdopodobnie stanie tu też fontanna. Ta część placu, która znajdzie się przy wyjściach z tunelu na perony, zostanie zadaszona.
Pod placem znajdzie się podziemny parking na 250 samochodów, natomiast parking naziemny pojawi się przy ul. Kolejowej. Ulica Nowa Dworcowa połączona zostanie z ulicami Kościuszki i Podjazd za pomocą dwóch rond.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.