fot. Wojtek Jakubowski/KFP
Ostatni Sopot Festival odbył się w 2009 roku. Czy impreza powróci w przyszłym roku?
W przyszłym roku Opera Leśna zostanie otwarta po remoncie. Czy dzięki temu do Sopotu wrócą po przerwie festiwale piosenki? Na pewno odbędzie się jeden z nich - TopTrendy. Polsat przymierza się też do organizacji drugiego, międzynarodowego festiwalu.
- Brakuje ci Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w Sopocie?
-
tak, to przecież impreza znana na świecie i mająca kilkadziesiąt lat tradycji
50% -
trudno powiedzieć, w końcu są inne imprezy, jak np. TopTrendy
6% -
nie, od wielu lat to był festiwal kiczu i tandety
44%
łącznie głosów: 620
- Trzy miesiące temu poinformowaliśmy miasto o tym terminie, ale oczywiście bierzemy też pod uwagę opcję rezerwową, czyli zorganizowanie festiwalu w Ergo Arenie - mówi Marcin Perzyna, dyrektor impresariatu w Polsacie.
Jedno jest pewne - ten festiwal się odbędzie. Tego samego nie można niestety powiedzieć o kolejnej edycji Sopot Festivalu. Do 2004 roku organizowała go Telewizja Polska, później - przez pięć lat - TVN. Obecnie zainteresowany nim jest Polsat, ale wciąż nie wiadomo, czy imprezę uda się zorganizować.
Plan zakłada, że dwudniowy, międzynarodowy festiwal odbyłby się pod koniec sierpnia i miał formułę konkursu piosenki. Negocjacje między stacją a miastem trwają od dłuższego czasu, do dziś nie podpisano jednak nawet listu intencyjnego.
- Jesteśmy dużą spółką giełdową, więc procedury podejmowania decyzji muszą trwać - mówi Perzyna, zaznaczając jednak, że jego zdaniem sprawy są niemal dopięte.
Problemem mogą być jednak fundusze, a konkretnie kwota, jaką miasto musi dołożyć do organizacji festiwalu. Impreza może kosztować około 5 mln zł. Z naszych informacji wynika, że początkowo Polsat chciał, by organizatorzy, czyli telewizja i miasto wyłożyli po 2,5 mln zł. Miasto jednak na tak duży wydatek się nie zgodziło.
W projekcie przyszłorocznego budżetu na organizację festiwalu zapisano 1,4 mln zł. - Więcej nie będziemy w stanie dać - mówi Joanna Cichocka-Gula, wiceprezydent Sopotu.
- O takiej kwocie nic nie wiem. We wcześniejszej ofercie Sopotu skierowanej do nas na piśmie była mowa o innej sumie - mówi z kolei Perzyna.
Szykuje się negocjacyjny pat? Czy może się zdarzyć, że festiwalu więc (kolejny rok z rzędu) nie będzie? - Teraz to zależy od Polsatu - ucina nasze pytanie Cichocka-Gula.
Otwarcie Opery Leśnej
Niezależnie do tego, ile festiwali odbędzie się latem w Sopocie, miasto planuje widowiskowe otwarcie leśnego amfiteatru.
- Planujemy organizację widowiska multimedialnego, które pokaże możliwości nowej opery. Użyte mają w nim być najnowsze technologie, takie jak 3D. W widowisko chcemy też wpleść nawiązania do historii Opery Leśnej, do festiwali wagnerowskich, od których wszystko się zaczęło, po festiwale piosenek - mówi Cichocka-Gula.
Wśród artystów, którzy miałyby wystąpić w ramach tego widowiska są m.in. Gaba Kulka, Olo Walicki, Orkiestra Kameralna Wojciecha Rajskiego, Irek Wojtczak i diva operowa Katarzyna Hołysz.
Miasto chce wydać na imprezę 475 tys. zł, ale już poprosiło Ministerstwo Kultury, by dołożyło podobną kwotę. Część radnych zastanawia się jednak, czy zapisana w projekcie budżetu kwota nie jest zbyt wysoka.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.