fot. Maciej Kosycarz/KFP
Dwa lata temu Franciszek Walicki gościł w Krzywym Domku na projekcji filmu "Polski Rock'n'roll - początek drogi". Teraz będzie miał tam swoją aleję.
Rhythm & Blues, Czerwono-Czarni, Niebiesko-Czarni - co łączy te legendarne zespoły? Franciszek Walicki - ojciec polskiego rock'n'rolla i big bitu. Od soboty z okazji obchodów 50-lecia polskiego rocka, propagator tego gatunku muzyki będzie miał swoją aleję w Sopocie.
Niedawno, bo 24 marca, w gdańskim klubie Rudy Kot uroczyście świętowano 50-lecie rock and rolla w Polsce. Dokładnie 50 lat temu na scenie tego najsłynniejszego wówczas trójmiejskiego klubu pojawili się muzycy grupy Rhythm & Blues. Teraz do obchodów przyłącza się Sopot.
W sobotę, 25 kwietnia, w Krzywmy Domku zostanie odsłonięta pamiątkowa tablica utworzenia alei Franciszka Walickiego. Tuż po tym w Dream Clubie wystąpi Wojciech Korda, i otwarta zostanie wystawa fotografii historii polskiego rock'n roll'a.
Dlaczego Sopot także przyłącza się do obchodów jubileuszu rock'n roll'a?
- Zarówno Gdańsk, jak i Sopot były dwoma ważnymi miastami, które propagowały tę muzykę, choć rock'n'roll był w PRL-u owocem zakazanym. Kilka dni po koncercie Rhythm & Blues, pierwszej rock'n'rollowej grupy w Polsce, utworzonej przez Franciszka Walickiego, zespół wystąpił dla kilkuset osób na sopockich kortach - wyjaśnia Wojciech Fułek, zastępca prezydenta Sopotu.
Zasługi Walickiego dla polskiej muzyki są niewątpliwe. Poza założeniem grupy Rhythm & Blues, odpowiada on za powstanie tak legendarnych grup jak Czerwono-Czarni, Niebiesko-Czarni (z Niemenem, Michajem Burano, Kordą, Klenczonem, Popławskim i Adą Rusowicz). To on zainspirował działalność zespołu Breakout (z Tadeuszem Nalepą jako liderem grupy), a także tria SBB. W 1970 roku zainicjował w Sopocie utworzenie pierwszej w Polsce profesjonalnej dyskoteki Musicorama (w Grand Hotelu).
Walicki do swojego licznego dorobku platynowych płyt i wielu honorowych odznaczeń, w sobotę dołączy aleję-pasaż przebiegającą przez Krzywy Domek w Sopocie.
- Aleja będzie łączyła ul. Bohaterów Monte Cassino z ul. Haffnera. Ma ona nie tyle wymiar miejski, ale kulturotwórczy. W Krzywym Domku swoją aleję ma też Agnieszka Osiecka - wyjaśnia Fułek.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.