Samochody prawdopodobnie podpalono
Dwa samochody spaliły się we wtorek przed godziną 4 rano, przed jedną z kamienic przy ul. Dąbrowskiego
w Sopocie. Najprawdopodobniej zostały podpalone.
Aktualizacja 8 lutego, godz. 11:12 W środę nad ranem spłonął kolejny samochód - tym razem seat zaparkowany przy al. Niepodległości
Spaliły się citroen i volkswagen. - Jeden z samochodów spalił się doszczętnie, drugi do połowy. Paliła się także piwnica w budynku, przy którym były zaparkowane oba auta - mówi st. sierż. Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.
Oba samochody, należące do dwóch różnych osób, stały w sporej odległości od siebie, ogień więc nie miał prawa przejść z jednego z nich na drugi.
Policyjny biegły, który zbadał miejsce pożaru, uznał, że i auta i piwnica zostały najprawdopodobniej podpalone za pomocą łatwopalnej substancji.
Po kilku godzinach na sopocką komendę, w związku z tą właśnie sprawą, doprowadzono mężczyznę. Na razie policja nie postawiła mu żadnych zarzutów.
Tydzień temu, dosłownie kilkaset metrów od miejsca, gdzie pożar wybuchł dziś, spłonęło inne auto. W tamtym wypadku policja jednak - na wniosek poszkodowanego, który był przekonany, iż doszło do samozapłonu, nie przeprowadziła śledztwa.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.