fot. Zbigniew Kosycarz/KFP
W latach 80. kolejki za artykułami spożywczymi to była normalność. W XXI wieku mamy kolejki po zasiłki rodzinne.
Polityka prorodzinna to kpiny - twierdzi nasz czytelnik. Od września Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przyjmuje nowe wnioski w sprawie zasiłku rodzinnego - problem w tym, że o godz. 9.15 kończą się numerki do kolejki.
Jak złożyć wniosek w sprawie zasiłku rodzinnego w Gdańsku? Sprawa wydaje się bardzo prosta - wystarczy wypełnić druki i zanieść do okienka, a jest ich w gdańskim MOPS-ie kilka. Poza tym w jednym budynku obsługiwane są osoby niepełnosprawne, a do drugiego budynku może podejść każdy, po zaopatrzeniu się w numerek kolejkowy. I, niestety, na tym właśnie numerku załatwianie wizyty w ośrodku dla wielu chętnych się kończy.
- W dniu 1, 2, 3 i 4 września o godz. 9.15 numerków nie było. Zawiodła organizacja? Czy nie można statystycznie oszacować, że do końca września będzie musiało odwiedzić MOPS kilka tysięcy osób? Nie pomaga zatrudnienie na zlecenie studenta, który obsługuje jedną panią 40 minut - denerwuje się pan Darek, nasz czytelnik.
MOPS twierdzi, że liczba pracowników oddelegowanych do obsługi klientów określana jest każdego dnia. Ale podkreśla też, że to ustawodawca określa miesiące, w których załatwia się dane świadczenia.
- Specyfika zadania stawia ośrodek w wyżej wymienionym okresie przed bardzo trudnym zadaniem, związanym z zapewnieniem płynności na każdym etapie prowadzonego postępowania o ustalenie świadczeń. Bardzo istotne jest zadowolenie klientów z naszych usług, ale też zachowanie poprawności merytorycznej oraz terminowości. Odnosząc się do uwagi, dotyczącej delegowania do obsługi klientów osób niewykwalifikowanych, informuję, iż takie działania nie mają miejsca - wyjaśnia Danuta Podogrodzka-Lost, zastępca dyrektora MOPS w Gdańsku.
Ośrodek pozyskuje stażystów dzięki umowie z Powiatowym Urzędem Pracy. - Niemniej osoby odbywające staż stanowią jedynie wsparcie dla pracowników, a klientom służą pomocą w wypełnianiu wniosków o ustalenie uprawnień. Czas obsługi klientów nie jest spowodowany brakiem przygotowania do kolejnego okresu rozliczeniowego, zależny jest od ich potrzeb - tłumaczy zastępca dyrektora.
Cały problem powstał w związku z wprowadzeniem od września nowych druków wypełnianych po to, by otrzymać zasiłek rodzinny. Nowe formularze zostały zmienione w wyniku tegorocznej nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Rozporządzenie weszło w życie 4 sierpnia. Nasz czytelnik twierdzi, że MOPS uczy się kosztem petentów.
- Tajemnicą poliszynela pozostanie dlaczego "nowe" druki wniosków MOPS udostępnił do wypełnienia dopiero w sierpniu. Wielu petentów mogłoby złożyć dokumenty z mniejszym lub większym wyprzedzeniem, gdyby wcześniej mogli uświadczyć obecność owego druku chociażby na stronie internetowej. Dodam jeszcze, że jeśli wniosek nie zostanie złożony w terminie do końca września, to rodzina zostaje "za karę" pozbawiona świadczenia - pisze pan Darek.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.