Ktoś wrzucił do siatki doczepionej do wiszącej nad Monciakiem rzeźby stary but i puszkę po piwie. Nasz czytelnik już tydzień temu zawiadomił o tym straż miejską. Bezskutecznie.
Ulica Bohaterów Monte Cassino jest, a przynajmniej powinna być, wizytówką Sopotu. Turyści często się tu fotografują, szczególnie na tle charakterystycznych dla miasta miejsc.
Na wysokości byłego kina Polonia
Do siatki ktoś - jak domyślam się, jacyś nocni imprezowicze - wrzucił stary trampek i puszkę po piwie. Zbulwersowany tą nieestetyczną instalacją, którą, siłą rzeczy oglądałem przez dwa tygodnie przechodząc tamtędy, postanowiłem osobiście zainterweniować w siedzibie straży miejskiej.
Było to dokładnie tydzień temu w piątek. Zostałem przyjęty z pełnym zrozumieniem i zdziwieniem, że nikt dotychczas o tym nie informował. Otrzymałem słowne zapewnienie, że sprawa zostanie zaraz załatwiona o czym miał świadczyć wykonany przy mnie telefon - jak zrozumiałem - do strażników pracujących akurat w terenie.
Poczułem się dumny, ale wczoraj, przechodząc znów ul. Bohaterów Monte Cassino, zauważyłem, że śmiecie dalej tkwią w siatce. Wstyd! Odbieram to jako zwykłe ignorowanie zaangażowania mieszkańców miasta w to, aby wyglądało ono jak należy.
Nie pozostaje mi nic innego, jak przeprosić za naszą opieszałość. Sprawdziłem i rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce. Na nasze usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć tyle, że osoba, która przyjęła zgłoszenie dotyczące tych śmieci, to nowy pracownik, który dopiero uczy się zawodu. Poza tym, rewirowy, który odpowiada za ten właśnie rejon, od trzech tygodni znajduje się na zwolnieniu lekarskim. Niemniej jednak zająłem się teraz sprawą osobiście i poleciłem natychmiastowe usunięcie tych śmieci. Zrobię też wszystko, aby takie sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.