Niemcy, podobnie jak Polska, to państwo związane nierozerwalnie z morzem. Podobnie jak my - przeżywające też problemy związane z coraz mniejszą rolą przemysłu morskiego. Przekonali się o tym dziennikarze radiowego Studia Bałtyk.
Podróżnicy z Radia Gdańsk od siedmiu tygodni pod naszym patronatem odwiedzają kolejne nadbałtyckie kraje. Byli już w Szwecji, Finlandii, Rosji, na Litwie, w Estonii i na Łotwie.
Ostatni tydzień radiowcy spędzili w Niemczech. Podczas podróży przez kraj naszych zachodnich sąsiadów skupili się głównie na związkach Niemiec z morzem. Reporterzy byli m.in. w Kiloni, mieście partnerskim Gdyni. Zwiedzili tam chociażby dużą i małą śluzę Kanału Kilińskiego. Reporterzy odwiedzili także Rostock, gdzie sprawdzili kondycję niemieckiego przemysłu stoczniowego. Podobnie jak w wypadku naszego przemysłu, u naszych zachodnich sąsiadów nie wygląda ona najlepiej. W stoczni, w której jeszcze do niedawna pracowało 10 tys. osób, dziś pracuje ich ledwo tysiąc. Wszystko przez konkurencję z Dalekiego Wschodu. Być może za jakiś czas stoczniowe żurawie w Rostocku pełnić będą jedynie rolę zabytków podobnie jak... najstarszy w Europie szpital, który radiowcy zwiedzili w Lubece.
Zanim trafili do Niemiec, radiowi reporterzy nadawali z Danii, gdzie m.in. odbyli wycieczkę tramwajem wodnym po Kopenhadze szukając zarazem rozwiązań, które w przyszłości mogłyby funkcjonować np. w Gdańsku.
Trzy tygodnie temu Studio Bałtyk odwiedziło Szwecję. Radiowcy pokazali, że jest to kraj, w którym, wbrew obiegowej opinii, jest wiele interesujących miejsc do zwiedzenia. Choćby pomijany często zupełnie niesłusznie przez turystów targ owocowy w Sztokholmie.
Wcześniej radiowi reporterzy pojawili się w Rosji, gdzie obejrzeli m.in. replikę zapierającej dech w piersiach Bursztynowej Komnaty.
W Estonii poznali m.in. estońskiego tłumacza polskiej literatury, który jest jednocześnie... najlepszym w swoim kraju trenerem tyczkarzy.
Na Litwie reporterzy podziwiali z kolei zamek w Trokach. Spotykali się również z Karaimami, sprowadzonymi tam aż z Krymu.
Na Łotwie - kraju przez Polaków niezbyt często wybieranym jako cel podróży - reporter radia odwiedził Rygę, nadmorski kurort Jurmalę, który jako żywo przypomina Sopot oraz kosztował słynnych łotewskich balsamów.
Jaki jest cel podróży Studia Bałtyk? Poznać bliskie nam kraje, o których wiemy niewiele, a często prawie nic. Cel ambitny, ale nie niemożliwy. Czasu w sam raz: 9 tygodni, na odwiedzenie 9 nadbałtyckich państw.
Relacje z wyprawy w Radiu Gdańsk od poniedziałku do piątku o godz. 8.40, 10.40 i 11.40. W każdy czwartek o 21.30 audycja publicystyczna o każdym z odwiedzanych krajów




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.