fot. Maciej Kosycarz/KFP
Obniżka cen w największych zrzeszeniach taksówkarzy na razie jest tylko marzeniem mieszkańców Trójmiasta.
Gdańskie korporacje taksówkowe pochwaliły się obniżką cen, ale po kilku dniach wróciły do starych stawek, dużo wyższych niż np. w Warszawie.
- "Chwilowa" obniżka cen przez gdańskich taksówkarzy:
-
to dowód, że szefowie firmy wysłuchali obaw pracowników
3% -
kompromitacja zarządu zrzeszenia taksówkarzy
9% -
jawna kpina z klientów, którzy mają prawo czuć się oszukani
88%
łącznie głosów: 1562
Nowe ceny nie są już jednak aktualne, bo zaprotestowali zrzeszeni w Super Hallo Taxi kierowcy. - Wróciliśmy więc do poprzedniej stawki, która wynosi 2,70 zł za kilometr. Nadal obowiązuje też zniżka 20 proc. przy zamówieniach telefonicznych - mówi Jerzy Szajnowicz, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego Super Hallo Taxi.
Prezes nie zdradza czy w najbliższej przyszłości możemy spodziewać się ponownej próby obniżki cen. Ale niektórzy kierowcy w tej korporacji nadal mają niższe stawki. Choć wcale nie z dobrej woli.
- Gdy usłyszałem o obniżce od razu pojechałem do Okręgowego Urzędu Miar, by zmienić cennik w taksometrze. Pomyślałem, że jak ruszy setka kolegów w tym samym dniu, to będą wielkie kolejki. Zapłaciłem 40 zł i muszę jechać jeszcze raz i znowu wydać pieniądze. Nie wiem czy prezesi robią durniów z nas czy z siebie samych - denerwuje się jeden z gdańskich taksówkarzy.
Sytuacji konkurenta przygląda się Leszek Smoczyński, prezes największego zrzeszenia taksówkarzy w Trójmieście - City Plus Neptun Taxi. - U nas też był pomysł, by "ruszyć taksometr". Do tej pory w zarządzie ścierają się różne opinie. Postawiliśmy jednak na okazjonalne rabaty. 8 marca ceny były niższe o 40 proc., podobną promocję planujemy na Wielkanoc - mówi prezes firmy, w której zrzeszonych jest niemal 720 taksówkarzy.
Ceny taksówek w Gdańsku pozostają jednymi z najwyższych w Polsce. Dużo mniej - nawet od 1,60 zł za km - płaci się np. w Warszawie. Taksówkarze tłumaczą to specyfiką Trójmiasta - podziałem na strefy i stosunkowo niewielkimi odległościami pomiędzy dzielnicami. A na krótszych kursach zarabiają mniej.
Przeciwko Super Hallo Taxi, City Plus Neptun Taxi oraz Hallo Taxi w Urzędzie Kontroli Konkurencji i Konsumentów w Gdańsku toczy się postępowanie antymonopolowe. Firmy podejrzewane są o zmowę cenową. Sprawa ma się zakończyć na przełomie marca i kwietnia.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.