Toto Bingo przyjechał we wtorek. W środę wieczór dołączy do niego Wiechu. Nowo powstała żyrafiarnia oliwskiego ZOO będzie miała już swoich mieszkańców - dwóch samców żyrafy.
- Wszystko jest pod kontrolą. Żyrafa jest bardzo kontaktowa: weszła do nowego pomieszczenia, dostała już pełne menu. Trzeba poczekać jeszcze kilka dni, by pomieszczenie przeszło jej zapachem, i by w pełni się zaaklimatyzowała - opowiada Michał Targowski, dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Wybrzeża w Gdańsku Oliwie.
Toto Bingo przyjechał do Oliwy ze Schwerina w Niemczech. Ośmiogodzinną podróż odbył w przyczepie, której dach obniżał się w czasie przejazdu pod mostami. Ponieważ Toto mierzy 4 metry, czasami musiał się pochylać.
W środę wieczorem z Poznania przyjedzie drugi samiec, także dwuletni. - Z początku będą miały ze sobą jedynie kontakt wzrokowy, a potem będą mogły przebywać w jednym pomieszczeniu - tłumaczy Michał Targowski.
Samcowi, po którego dziś o 5 rano wyruszyła ekipa z oliwskiego ZOO, nadano imię Wiechu. Otrzymał je na cześć... kierownika budowy żyrafiarni Wiesława Matlaka.
Obydwa samce czeka kwarantanna, czyli obserwacja prowadzona przez pracowników ZOO. Ponieważ żyrafy są bardzo kapryśnymi zwierzętami, personel musi się nauczyć, jak z nimi postępować. Wprawdzie pracownicy obserwowali już pracę opiekunów żyraf w innych ogrodach zoologicznych, ale nadal muszą postępować ostrożnie. Bowiem te najwyższe ze wszystkich ssaków potrafią dać kopniaka lub zadać cios wyrostkami, które znajdują się tuż przy uszach.
Oficjalne otwarcie pawilonu dla żyraf nastąpi 11 lipca. W sumie zmieści się w nim 6 żyraf. Te niezwykle wysokie ssaki będą korzystać z tego samego wybiegu co zebry. Jesienią pojawią się dwa kolejne samce, które przyjadą z zoo we Wrocławiu. Potem dołączą do nich samice.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.