Jeszcze w ubiegłym sezonie rejs statkiem z Trójmiasta na Półwysep Helski był nie tyle obowiązkową, co z pewnością jedną z najdroższych atrakcji, jaką mógł sobie zafundować turysta odwiedzający naszą aglomerację. Ulgowy bilet w obie strony kosztował ponad 40 zł, za bilet dla osoby dorosłej trzeba było zapłacić nawet 70 zł.
Na szczęście od czwartku, 15 czerwca rejsy będą dwukrotnie tańsze: bilet normalny z Gdańska na Hel będzie kosztował 16 zł (w dwie strony 32 zł), z Gdańska do Sopotu 8 zł, a z Sopotu na Hel 12 zł. Wszystko to dzięki porozumieniu, jakie zawarły Sopot i Gdańskiem i włączeniu kursów na Hel do sieci gdańskiej komunikacji miejskiej. Oba miasta wyłożyły na ten cel w sumie ponad 1,65 mln zł. Prezydenci Gdańska i Sopotu stwierdzili, że to stosunkowo niewielka kwota. Zmartwiona mina kpt. Jerzego Latały, szefa Żeglugi Gdańskiej, wskazywała, że rzeczywiście miał nadzieję na większą zapłatę za trzy miesiące rejsów.
- Dzięki tramwajom nasze miasta bardziej otworzą się na morze - zapewniał prezydent Sopotu Jacek Karnowski. - Możliwe, że gdy organizację trójmiejskiej komunikacji przejmie aglomeracyjny związek komunikacyjny, tramwaje wodne połączą więcej miast leżących nad Zatoką Gdańską i Pucką - snuł wizje Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
Ewa, Marina i Smiltyne, czyli statki obsługujące połączenia, będą odpływały z nabrzeża przy Baszcie Łabędź w Gdańsku, sopockiego Molo i Nabrzeża Zachodniego w Helu. W tych samych miejscach znajdą się punkty sprzedaży biletów oraz informacje o rozkładzie kursów. Bilety będzie można kupić nie wcześniej niż 45 i nie później niż 10 minut przed wypłynięciem w rejs. Takie ograniczenia wprowadzono ze względu na "koników". - Mieliśmy sygnały, że próbowano już wykupywać wszystkie bilety na weekendowe rejsy - twierdzi kpt. Jerzy Latała, właściciel Żeglugi Gdańskiej.
Ponieważ tramwaje wodne staną się na trzy miesiące częścią gdańskiej komunikacji miejskiej, bilety na ich pokładach będą sprawdzać kontrolerzy firmy Renoma.
Warto przypomnieć, że jako pierwsza z pomysłem uruchomienia tanich tramwajów wodnych wystąpiła Gdynia, która zaproponowała współpracę Sopotowi. Jacek Karnowski twierdzi, że propozycja była ciekawa, ale zbyt droga dla jego miasta. Za dwa miesiące kursowania tramwajów Sopot miał zapłacić 1 mln zł. Kontrpropozycja Gdańska była dla kurortu korzystniejsza: trzy miesiące pływania za 700 tys. zł.
Tramwaje popłyną codziennie (jeśli pogoda pozwoli)
z Gdańska na Hel: 8:00, 13:00, 18:00 - rejs trwa 2 godziny
z Sopotu na Hel: 10:30, 14:30, 18:30 - rejs trwa 1,5 godziny
z Gdańska do Sopotu: 8:30, 11:30, 14:30, 17.30 - rejs trwa 1 godz. 5 minut
z Sopotu do Gdańska: 10:00, 13:00, 16:00, 19:00
Pełny rozkład sopocko-gdańskich tramwajów wodnych i cennik


















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.