fot. mat. PG
Być może już za rok regularne kursy z Gdańska rozpoczną kilkukrotnie większe tramwaje wodne.
Pierwszy w Polsce komercyjny tramwaj wodny z napędem solarnym może już za rok przewieźć pierwszych pasażerów z Gdańska na Wyspę Sobieszewską lub na Westerplatte. Za dwa lata podobny, ale z napędem hybrydowym, ma pływać z Gdyni na Zatokę Gdańską.
- Tramwaj wodny zasilany baterią słoneczną....
-
to świetny pomysł, ekonomiczne łodzie powinny ruszyć jak najszybciej
76%
-
to dobry, ale drogi pomysł
16%
-
to zbędny wydatek
8%
łącznie głosów: 987
Największym problemem naukowców i studentów jest masa jednostki. Całość ma być zbudowana z lekkiego aluminium, jednak ciężar tramwaju wodnego i tak osiągnie kilka ton. - Trzeba pamiętać, że baterie słoneczne to ograniczone źródło energii. Naszym celem jest, by łódź mogła być eksploatowana przez 12 godzin bez względu na pogodę. Oczywiście na pokładzie znajdzie się agregat prądotwórczy, który w razie awarii czy rozładowania baterii pozwoli na dopłynięcie do celu - mówi Wojciech Litwin.
W dzień łódź zasilana będzie przez energię słoneczną, zaś w nocy będzie podłączana do... gniazdka elektrycznego. - To bardzo ekonomiczne rozwiązanie. W Europie są tylko trzy firmy, które zajmują się budowaniem takich łodzi. W Polsce będzie to pierwsza łódź solarowa, która od początku jest zaprojektowana z myślą o wykorzystaniu jej w celach komercyjnych - mówi naukowiec.
Wojciech Litwin wraz z ekipą koła naukowego Korab mają już na swoim koncie pierwsze dokonania w budowie łodzi na baterie słoneczne. Swoją prototypową łodzią o nazwie Solar przepłynęli w trójkę Kanał Elbląski. - Pokonaliśmy 170 km w 20 godzin całkowicie za darmo, nie generując przy tym żadnych spalin. To fantastyczne - wspomina Wojciech Litwin.- Te technologie są coraz tańsze i coraz popularniejsze - dodaje.
Wciąż jednak koszt jednej pasażerskiej łodzi to kwota ponad 1 mln zł. Gdyńska łódź będzie już dwa razy droższa. Cena znacznie przekracza kwotę, za którą można kupić nowoczesny autobus. - Ze względu na specyfikę terenu m.in. zatoki w rejonie Gdyni i falowania, konieczne jest tu zastosowanie napędu hybrydowego, a więc baterii słonecznych i silnika spalinowego - mówi Wojciech Litwin.
W sfinansowaniu gdańskiego tramwaju ma pomóc Urząd Miasta, w Gdyni na razie nie wiadomo, gdyż projekt nie trafił jeszcze do magistratu. - Na koszt produkcji wpływają przede wszystkim drogie ogniwa fotowoltaiczne i akumulatory - mówi Maciej Lorek, dyrektor Wydziału Środowiska Urzędu Miasta w Gdańsku. - Chcielibyśmy żeby w przyszłym roku wyruszyła pierwsza taka jednostka. Sprawę komplikują jednak procedury związane ze zdobyciem certyfikatów na przewóz pasażerów i kwestia kto miałby być operatorem łodzi - ZTM, MOSiR czy jeszcze inny podmiot -dodaje.
Pozytywnie do inwestycji nastawiony jest też Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. - Jesteśmy gotowi wyłożyć na ten projekt 340 tys. zł. Uważam, że warto promować nowe technologie, zwłaszcza, że na świecie takie łodzie to wciąż nowość. Inwestowanie w tak dużą jednostkę jest oczywiście ryzykowne, ale z racji tego, że prototyp Solar jest i bardzo dobrze się sprawuje, to ryzyko jest mniejsze - mówi Danuta Grodzicka - Kozak , prezes funduszu.
Za projekt budowy pasażerskiej łodzi solarnej Solar, Wydział Oceanotechniki i Okrętownictwa otrzymał 23 czerwca wyróżnienie w konkursie Ekolaury 2009.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.