Nie wszystko działa tak, jak powinno na oddanym tydzień temu do ruchu odcinku Trasy W-Z w Kiełpinku. Oceniam go na czwórkę z minusem - pisze Maciej Naskręt.
fot. Maciej Naskręt/Trojmiasto.pl Wykonawca umieścił ekrany akustyczne, które zostały uszkodzone przez przewracający dźwig. Do zdarzenia doszło 19 grudnia. |
Ekrany akustyczne wyglądają całkiem przyzwoicie od strony Trasy W-Z. Jednak z zewnątrz widać jedynie pomalowaną farbą płytę betonową. Szkoda. Można było zastosować tu rozwiązanie podobne jak na lotniskowym odcinku Trasy Słowackiego. Tam zewnętrzna ścianka wykonana jest z delikatnej siatki stalowej, po której będą z czasem wspinać się rośliny. Dzięki temu droga się nieco zazieleni. Roślinność stanie się dodatkową barierą dla hałasu.
Sporym kłopotem dla kierowców jest miejsce ustawienia bramownicy ze znakami informującymi o kierunkach zjazdów z Trasy W-Z przed Węzłem Karczemki. Obiekt stoi w miejscu, gdzie nie można już zmienić kierunku ruchu. W naszym odczuciu o ok. 300 metrów za daleko. Dlaczego? Część kierowców do ostatniej chwili nie wie którędy ma jechać, by dostać się na obwodnicę w kierunku Gdyni. Z tego powodu dość gwałtownie zmieniają tam kierunki jazdy.
Należy za to pochwalić projektantów za uwzględnienie w planach budowy Trasy W-Z miejsc do ważenia pojazdów ciężarowych. W Gdańsku są teraz trzy tego typu miejsca - przy ul. Marynarki Polskiej, Obwodnicy Trójmiasta oraz właśnie w świetle Trasy W-Z. Samo jednak miejsce wykonane jest niechlujnie - z wycięcia w jezdni nie odpływa woda.
Zmartwieni będą rowerzyści. W ramach Trasy W-Z ścieżka powstała wyłącznie przy ul. Kartuskiej Północnej
Nie brakuje również pomyłek w przebiegu kilku chodników. Idealnym przykładem jest tu brak dogodnego połączenia dla pieszych na odcinku od przystanku autobusowego przy ul. Kartuskiej Północnej do sklepu Decathlon.
Kierowcy się cieszą, rowerzyści połowicznie, piesi w wielu miejscach będą musieli patrzeć pod nogi. Nad pewnymi rozwiązaniami planiści, inwestor, projektanci i wykonawca pochylili się zbyt krótko. Mimo jednak tych braków, całą inwestycję oceniam dobrze, choć z niewielkim minusem.
Budowa Trasy W-Z w Gdańsku została zakończona pod koniec grudnia. Oddano wtedy do ruchu 2,22 km jezdni wraz z drogami lokalnymi. Inwestycja kosztowała 89,5 mln zł., 85 proc. tej kwoty odda miastu Unia Europejska. Inwestorem jest miejska spółka Gdańskie Inwestycje Komunalne.
Wykonawcy - firmie Skanska - pozostały do wykonania drobne prace - m.in. pielęgnacja zieleni, umieszczenie znaków poziomych i pionowych, montaż ogrodzeń.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.