Zakończono kolejny etap prac konserwatorskich fundamentów bastionu południowo - wschodniego fortu Carre Twierdzy Wisłoujście. Muzealnicy chcą w przyszłości stworzyć tam m.in. eksperymentalną wystawę, by pokazać człowieka na przestrzeni wieków.
- Wrastająca przez lata roślinność i działanie wody, także opadowej, rozsadzały konstrukcję bastionów, murów i fundamentów, zarówno pod wodą, jak i nad nią. Od lat nie działały systemy drenażu, brakowało izolacji. Kolejne warstwy murów osypywały się, co mogło doprowadzić do ich całkowitej destrukcji - tłumaczy Maciej Szczepkowski, główny specjalista ds. konserwacji zabytków MHMG.
Na razie udało się temu zapobiec, bo właśnie zakończono kolejny etap prac prowadzonych od kwietnia 2010 roku. Większość prac przeprowadzali nurkowie. Łącznie wyremontowano 2751 m kw powierzchni murów i stropów oraz 705 m kw posadzek. Co ważne, w tym momencie zabezpieczone są wszystkie fundamenty Twierdzy Wisłoujście.
Okazało się, że pierwotne fundamenty z drewnianych skrzyń są w doskonałym stanie, pouzupełniano głównie braki w murze i poprzez ułożeniu gabionów zabezpieczono dno. By zaizolować tzw. dach bastionu Furta Wodna, który jest wykonany z tzw. naziomu, czyli gruntu nasypanego na strop. Zdjęto więc jego górną warstwę i położono jednorodną warstwę izolacyjną z systemem drenaży.
- Dzięki temu zabezpieczyliśmy to, co jest w bastionie, czyli kazamaty. To była zatęchła piwnica, poprzegradzana ściankami. Tynki okazały się wtórne, pochodziły sprzed 1939 roku. Po usunięciu ścian okazało się, że to olbrzymia sala o powierzchni 1 tys. m kw sala. Dzięki bezpośredniemu wyjściu na zewnątrz można wędrować wzdłuż murów. Przywróciliśmy jej pierwotne tynki wapienne z XVI wieku, wraz z nietypowym, ciemnoczerwonym kolorem- podkreśla Szczepkowski.
- Czy byłeś kiedykolwiek w Twierdzy Wisłoujście?
-
tak
52% -
nie
48%
łącznie głosów: 1275
Co po renowacji znajdzie się w twierdzy?
- Chcielibyśmy postawić na wizje, które nie będą powielały tego, co jest w podobnych obiektach militarnych na świecie. Pokazy grup rekonstrukcyjnych są atrakcyjne, ale to nie wszystko. Zależy nam by pokazać ludzi, którzy tu żyli, na przestrzeni wieków. Ma to być eksperymentalna wystawa ukazująca jak człowiek dostosowywał się do różnych warunków - zapowiada Adam Koperkiewicz, dyrektor MHMG.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.