Fot. Maciej Kosycarz/KFP
Przed podpisaniem umowy z deweloperem warto dokładnie przeczytać umowę.
Pomorscy deweloperzy dostali się pod czujne oko prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dopatrzył się on, że kilku z nich zamieściło w umowach ze swoimi klientami niedozwolone zapisy.
- Czy uważasz, że deweloperzy często zawierają niekorzystne dla klienta zapisy w umowach?
-
tak, to niestety nagminny proceder
92% -
nie, są to jedynie pojedyńcze sytuacje
6% -
nie, wynika to z pomyłek i nieświadomego działania firmy
2%
łącznie głosów: 968
W ostatnich dniach UOKiK zobowiązał sześciu pomorskich deweloperów do natychmiastowego usunięcia niedozwolonych klauzul. Pisma w tej sprawie trafiły do firmy Architekton GDA z Gdańska, Atro Development z Pruszcza Gdańskiego, DF Invent z Sopotu,Poldom z Pruszcza Gdańskiego, Invest Hel z Pucka, Doraco Developing z Sopotu, Nex-Bud z Gdańska i Park w Małkowie z Sopotu.
- Poprawiliśmy natychmiast wszelkie dokumenty mówi Jerzy Lewandowski, wiceprezes zarządu Doraco Developing. - Wszelkie nowe umowy, jakie podpisujemy z naszymi klientami nie zawierają już niedozwolonych klauzul. Do klientów, którzy podpisali takie umowy wcześniej zastały wysłane aneksy do umów.
- Podstawowym narzędziem UOKiK używanym w celu ochrony zbiorowych interesów konsumentów na rynku usług deweloperskich jest kontrola wzorców umownych i eliminowanie z nich niedozwolonych postanowień - mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK. - Jednym z możliwych rozstrzygnięć postępowań jest właśnie zobowiązanie przedsiębiorcy do dobrowolnej zmiany kwestionowanych postanowień.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.