Według badań w Gdańsku sprzedawcy bez oporu sprzedają niepełnoletnim papierosy. Czy nowa, bardziej restrykcyjna ustawa ukróci ten proceder?
- Czy prawo zakazujące sprzedaży nieletnim tytoniu powinno być bardziej restrykcyjne?
-
zdecydowanie tak, młodzież nie powinna mieć dostępu do papierosów
53% -
tak, ale pod warunkiem, że jego egzekwowanie nie obciąży budżetu
12% -
nie, zmiana prawa nie zastąpi edukacji, którą powinni zająć się głównie rodzice
35%
łącznie głosów: 1088
Czy jednak nowe prawo cokolwiek zmieni? Badania przeprowadzone przez koordynatorów programu STOP 18! pokazują, że tabliczka z zakazem niewiele zdziała. Już teraz w Gdańsku 76 proc. sprzedawców zapowiedziało, że bez problemu sprzedałoby papierosy osobie niepełnoletniej. Te same badania przeprowadzone w Warszawie pokazują, że w stolicy jest podobnie - 75 proc. sprzedawców z 55 objętych badaniem sklepów sprzedałoby tytoń osobie poniżej 18 roku życia. W całej Polsce taką postawę zadeklarowało 63 proc. sprzedawców.
Badanie pokazało też jak wielu sprzedawców nie jest świadomych nowego obowiązku, wynikającego ze zmiany prawa i posiada oznakowania niezgodne z ustawą lub nie posiada ich wcale. Nie każdy z nich miał też świadomość, ze za brak informacji w sklepie o takim zakazie będzie grozić grzywna do 2 tys. zł.
-Do końca tego roku funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gdańsku postarają się dotrzeć do znacznej liczby punktów sprzedaży, odwiedzonych w ostatnich trzech latach naszego uczestnictwa w programie STOP18!, w celu przekazania nowych materiałów zawierających znowelizowaną podstawę prawną dot. palenia tytoniu w miejscach publicznych - mówi Joanna Światłowska ze Straży Miejskiej w Gdańsku.
- W ramach akcji przypomnimy podstawowe zasady asertywnej sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom niepełnoletnim i poinformujemy, że za sprzedaż wyrobów tytoniowych osobom niepełnoletnim odpowiada sprzedawca, który może zostać ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł, bądź karą grzywny wymierzonej przez Sąd, nawet do 2 tys.zł. Reagujemy również w sytuacji, gdy otrzymujemy informację o sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom niepełnoletnim i dodatkowo przeprowadzamy kontrolę tego punktu - dodaje Joanna Światłowska.
Według koordynatorów programu STOP18! nowelizacja to krok w dobrym kierunku i szansa na poprawę przestrzegania zakazu sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom niepełnoletnim. Jednak to za mało i by rozwiązać problem palącej młodzieży niezbędna jest stała edukacja sprzedawców i zdecydowanie lepsze egzekwowanie prawa.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.