fot.Krzysztof Mystkowski/KFP
Romuald Koperski pobił rekord Guinnessa w kategorii najdłuższy koncert fortepianowy.
Rekord Guinnesa w kategorii najdłuższy koncert fortepianowy ustanowił w niedzielę Romuald Koperski. Gdańszczanin grał, z krótkimi przerwami na odpoczynek, od środy rano do niedzielnego popołudnia.
- Bicie rekordów Guinnessa ma sens?
-
jeśli może przynieść sławę tej osobie i prestiż miastu, to tak
51%
-
to zalezy, bicie rekordów to tylko zaspokajanie potrzeby bycia docenianym
28%
-
ustanawianie jakichkolwiek rekordów nie ma dla mnie znaczenia
22%
łącznie głosów: 1520
Poprzedni rekord ustanowił Charles Brunner z Węgier, który grał przez 101 godzin i 7 minut.
Trójmiejski muzyk podjął próbę bicia rekordu w środę od godz. 10 rano i wciąż gra. A wykonywanym przez niego utworom w Alfa Centrum na Przymorzu przysłuchuje się blisko 200 osób.
Żeby pobić rekord muzyk musiał non stop grać na fortepianie wyłącznie znane utwory zarówno muzyki klasycznej jak i jazzowej, filmowej, a także z musicali.
Między utworami przysługiwało mu tylko 30 sek. przerwy, a co godzinę 5-minutowy odpoczynek, który mógł kumulować na np. dłuższą drzemkę.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.