fot. Łukasz / czytelnik trojmiasto.pl
Płyta i gruz spadły z wysokości kilku metrów w miejscu którędy przechodzi masa klientów.
W środę o mały włos nie doszło do tragedii w gdyńskim Klifie. Z sufitu spadła pokrywa szybu wentylacyjnego. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
fot. Łukasz / czytelnik trojmiasto.pl
Takich miejsc wentylacyjnych jest wiele w całym Klifie.
Okazuje się, że była to płyta przymocowana do szybu wentylacyjnego pod sufitem. Wraz z nią na posadzkę posypał się też gruz.
Słowa pana Mateusza potwierdzają inni nasi czytelnicy. - Takich płyt, jak ta, która spadła, jest więcej. Każda z nich jest przymocowana raptem na kilka kołków. Widziałem je na płycie, która spadła. Wydaje mi się, że ktoś nie pomyślał o głowach klientów - opowiada nasz kolejny czytelnik, pan Łukasz.
Okazuje się, że w Klifie modernizowany jest właśnie system wentylacji. - Z oświadczenia firmy prowadzącej prace modernizacyjne wynika, że nastąpiło poluzowanie płyty ze sklejki zamontowanej na kołkach, zabezpieczającej wykonany wcześniej otwór w stropie z dołu. W wyniku tego zdarzenia płyta spadła na podłogę pasażu - wyjaśnia Magdalena Pohrybieniuk, rzecznik CH Klif Gdynia. - Jednocześnie oświadczamy, że płyty z ciągu komunikacyjnego zostały usunięte, z wyjątkiem tych nad sufitami podwieszanymi, które zostały dodatkowo wzmocnione kołkami i nie stanowią żadnego zagrożenia dla przebywających poniżej osób - uspokaja Magdalena Pohrybieniuk.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.