Od początku tego roku terminal T1 na trójmiejskim porcie lotniczym w Rębiechowie był ewakuowany 30 razy. Tylko podczas ostatnich tygodni doszło do kolejnych z nich. Każdy taki incydent to strata finansowa dla lotniska, firm wynajmujących lokale usługowe. Jednak ilość ewakuacji wciąż zależy przede wszystkim od wyobraźni pasażerów.
[br]- Czy zdarzyło ci się być na lotnisku, kiedy zarządzono jego ewakuację?
-
tak kilka razy
8% -
tak raz
13% -
nie
79%
łącznie głosów: 1586
- Wiem, że pasażerom to się nie podoba, że bez względu na pogodę muszą opuścić teren lotniska. Jednak każdy taki pakunek wymaga sprawdzenia, bo nikt nie zaryzykuje życia pasażerów i personelu -mówi Łukasz Kunowski, szef Służby Ochrony Lotniska im. Lecha Wałęsy w Gdańsku.- Po wydarzeniach w Stanach [atak na WTC w 2001r.-przyp. red] zaostrzono przepisy ustawowe dotyczące kontroli na lotniskach. Od tego czasu wzrosła też ilość pasażerów korzystających z naszego lotniska, a to oznacz więcej takich przypadków. Od początku tego roku odnotowaliśmy 30 ewakuacji, w zeszłym o jeną mniej, przy czym ruch na lotnisku był nieporównywanie mniejszy niż w tym roku. Są jednak takie lotniska w Polsce, na których rocznie dochodzi do ok. stu takich incydentów.[br]
Choć nikt jeszcze nie podliczył strat spowodowanych ewakuacjami w Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy, wiadomo jedno - tracą wszyscy. Przewoźnicy (na czas ewakuacji samoloty nie mogą opuścić lotniska), najemcy lokali usługowo - gastronomicznych, lotnisko, ale także pasażerowie, którzy tracą swój cenny czas. Lotnisko walczy z tym zjawiskiem jak może. A może niewiele.
- Zatrudniliśmy profesjonalistów do tego by ułożyli komunikat w wersji polskiej i angielskiej, który ostrzegał by pasażerów przed pozostawieniem bagażu - mówi Kunowski. oprócz tego w miejscach, gdzie pasażerowie palą czy na postoju taksówek, a także na terenie terminala wywiesiliśmy komunikaty o niepozostawianiu bagaży bez opieki. Jedyne co możemy zrobić to uświadamiać pasażerów i szkolić personel, by miał oczy szeroko otwarte, a każdą podejrzaną rzecz zgłaszali Służbie Ochrony Lotniska. [br
Paradoksalnie po wybudowaniu terminala T2 ma być łatwiej - bo choć liczba pasażerów wzrośnie, zawsze będzie gdzie ich ewakuować. - Na większych lotniskach ewakuuje się tylko fragment lotniska, więc większość pasażerów nawet nie zdaje sobie sprawy, że do niej doszło - dodaje.
Mimo to takie przypadki wciąż się zdarzają i, wraz ze wzrostem ilości pasażerów, będą zdarzać. I choć wszystko co dzieje się na lotnisku i wokół niego jest monitorowane, kamery nie rozwiązują problemu. - Nie jesteśmy w stanie wszystkiego uchwycić. Wystarczy i zostawi bagaż. Jednak dzięki nagraniom możemy dotrzeć do pasażera, który pozostawił bagaż - mówi Kunowski.
A wówczas czeka ich mandat od 500 zł. - Wielokrotnie udaje nam się ustalić właściciela porzuconego na lotnisku bagażu - mówi Andrzej Juźwiak.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.