Chcą poznać swoich sąsiadów, pozbyć się "przydasiów" z szaf i garaży, a przy okazji zebrać pieniądze na donice z kwiatami, które upiększą ich podwórko. 1 maja odbędzie się pierwsza gdyńska wyprzedaż podwórkowa.
- Jak oceniasz pomysł na "podwórkową wyprzedaż"?
-
to świetny pomysł, pozwalający poznać sąsiadów
75% -
trzymam kciuki, ale nie wierzę w powodzenie
19% -
to bez sensu, ludzie nie przyjdą
6%
łącznie głosów: 940
Będzie można kupić dosłownie wszystko: od radzieckiego kryształu, przez obraz, o którym sam jego twórca mówi, że największą wartość stanowią ramy, po książki czy zabawki. Wszystko używane, ale w dobrym stanie. Na wyprzedaż trafią przedmioty, których mieszkańcy nie chcą wyrzucić, choćby z tego powodu, że darzą je sentymentem.
- Mamy już ponad 100 przedmiotów, więc będzie to mały pchli targ. W naszej kamienicy jest 10 mieszkań i wszyscy włączyli się w akcję. Mamy nadzieję, że dalsi sąsiedzi będą chcieli zrobić nam konkurencję i w ten sposób również się zaangażują - mówi pomysłodawczyni akcji, Magdalena Jacoń. - Nie odkryliśmy Ameryki, nawet trochę ją naśladujemy, ale w słusznym celu. Zbieramy pieniądze na kwiaty, donice, by upiększyć podwórko, które teraz nie jest naszą dumą, a wręcz wstydem - dodaje.
Podczas wyprzedaży, która ma trwać w godz. 11-15, będą też atrakcje kulinarne. Mąż Magdaleny, Piotr Jacoń, na razie znany jest bardziej jako dziennikarz stacji TVN, ale już niedługo może się to zmienić, bo przy takiej okazji planuje zaprezentować swój kolejny talent.
- Pierwszych gości będę witał własnoręcznie upieczonym ciastem drożdżowym. Teściowa mówi, że ostatnio mi wychodzi, więc zapraszam - uśmiecha się.
Organizatorzy przyznają, że akcja ma charakter przede wszystkim happeningowy. Wspólnota mieszkaniowa i organizowanie środków na duże remonty to jedno, a poznanie sąsiadów, zwłaszcza podczas "czynu społecznego", to już całkiem inna sprawa. - Rok temu pomalowaliśmy szarą ścianę garażową na podwórku, wtedy część osób patrzyła na nas jak na wariatów. Teraz więcej "wariatów" jest z nami, więc powinno się udać - mówi Piotr Jacoń.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.