Fakty i opinie

stat

W wakacje parkowanie przy plażach w Gdańsku za darmo

W ubiegłym roku parkingi przy plażach zostały oddane w ręce prywatnych operatorów. Pomysł urzędników okazał się nietrafiony, dlatego w tym roku parkingi - decyzją mieszkańców - będą ponownie bezpłatne.
W ubiegłym roku parkingi przy plażach zostały oddane w ręce prywatnych operatorów. Pomysł urzędników okazał się nietrafiony, dlatego w tym roku parkingi - decyzją mieszkańców - będą ponownie bezpłatne. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Po klapie pilotażowego programu płatnych parkingów w pasie nadmorskim władze Gdańska zapowiedziały, że w tym roku decyzję o tym, czy parkowanie przy plażach będzie płatne, czy nie, podejmą sami mieszkańcy. I podjęli. Wygląda na to, że w tym roku pozostawienie auta w Sobieszewie, Stogach, Brzeźnie, Przymorzu i Jelitkowie będzie darmowe. Wszystkie rady dzielnic sprzeciwiły się tworzeniu tam stref płatnego parkowania.



Czy decyzja rad dzielnic o niewprowadzaniu w pasie nadmorskim stref płatnego parkowania jest słuszna?
Czy decyzja rad dzielnic o niewprowadzaniu w pasie nadmorskim stref płatnego parkowania jest słuszna?

nie, teraz dzielnice zostaną rozjechane przez samochody

16%

trudno powiedzieć, zależy jak skuteczna będzie straż miejska

12%

tak, parkowanie przy plażach powinno być bezpłatne

72%
Rozczarowujący, niedopracowany i wadliwy prawnie ubiegłoroczny pomysł, by oddać parkingi przy plażach w prywatne ręce skłonił urzędników w Gdańsku do refleksji. Po krytyce mieszkańców i mediów we wrześniu 2016 r. zapowiedziano, że tegoroczne rozwiązania będą inne, a decyzję o tym, na jakich zasadach będą funkcjonować parkingi przy plażach, podejmą mieszkańcy. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku ich głos został zlekceważony, nie liczono się też z opinią rad dzielnic.

Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale wszystko wskazuje na to, że wracamy do punktu wyjścia - płatnych parkingów przy plażach w Gdańsku w tym roku nie będzie.

Zarówno mieszkańcy Brzeźna, gdzie głos sprzeciwu słychać było najgłośniej, jak i Przymorza, Jelitkowa (tu głosy były podzielone), a także Stogów i Wyspy Sobieszewskiej uznali, że płatne parkingi w ich dzielnicach nie są potrzebne. Podnoszone argumenty za tym, by miejsca przy plażach i przede wszystkim na dzielnicowych ulicach pozostały bezpłatne są podobne.

Mieszkańcy obawiają się głównie zalewu aut kierowców szukających darmowych miejsc pod ich oknami, ale także sąsiedzkich kłótni o ostatnie wolne miejsca, rozjeżdżania trawników czy zastawiania wjazdów na posesję. Do zmiany decyzji nie skłania ich też zmniejszenie opłaty za miesięczny abonament w wysokości 10 zł. Ich zdaniem za parkowanie płacić powinni jedynie turyści, a nie mieszkańcy.

- W Brzeźnie nie ma podstawowej infrastruktury, by wprowadzać tutaj strefę płatnego parkowania czy strefę ograniczonego postoju - mówili podczas czwartkowego spotkania z przedstawicielami miasta mieszkańcy dzielnicy.
Zwracali też uwagę, że urzędnicy chcą pobierać opłaty za parkowanie w miejscach, gdzie nawet poza sezonem jest nadmiar samochodów, ulice są bowiem zbyt wąskie, by wymalować na nich oznakowanie poziome zgodne z przepisami ruchu drogowego. Podnoszono też postulat, by miasto najpierw wybudowało parkingi dla turystów, albo przynajmniej poprawiło obecny stan techniczny ulic i komunikacji miejskiej, a dopiero później pobierało od nich opłaty.


Rozczarowanie wzbudziła też informacja, że miasto nie przeprowadziło żadnych badań ruchu w nadmorskich dzielnicach i że próbuje się wprowadzać zmiany według jednego wzorca w dzielnicach, które są zróżnicowane pod względem stanu infrastruktury parkingowej czy organizacji ruchu.

- Jeżeli usłyszymy od mieszkańców wyraźne "nie", to tej strefy tutaj nie wprowadzimy - podkreślał Tomasz Wawrzonek, kierownik działu inżynierii ruchu w GZDiZ.
Podobne głosy docierają do urzędników z pozostałych nadmorskich dzielnic.

- Od samego początku byliśmy przeciwni wprowadzaniu jakichkolwiek opłat za parkowanie na Stogach, bo to niczego nie rozwiązuje. Plaża jest w pewnej odległości od centrum. Jeśli parkowanie będzie tam płatne, obawiamy się, że kierowcy rozjadą lasy albo przeniosą się do centrum. Poza tym, strefa płatnego parkowania obowiązuje tylko w dni powszednie w określonych godzinach, a problem z parkowaniem w pasie nadmorskim - w tym na Stogach, występuje zwłaszcza w weekendy. Mówiąc krótko, na płatne parkingi nie było i nie ma naszej zgody - mówi Magdalena Wiszniewska, przewodnicząca zarządu dzielnicy Stogi.
- Po zeszłorocznych perturbacjach dziękujemy miastu za płatne parkingi na ugorach, gdzie można uszkodzić zawieszenie samochodu. Niech najpierw powstaną parkingi z prawdziwego zdarzenia, a potem będziemy mogli mówić o jakiejś organizacji - dodaje w nieco ostrzejszym tonie Władysław Sidorko, przewodniczący zarządu dzielnicy Wyspa Sobieszewska.
Na pomysły urzędników nie przystały też Rady Dzielnic na Przymorzu i w Jelitkowie.

- Jesteśmy przeciwni płatnym parkingom na Przymorzu. Propozycja urzędników dotyczyła miejsc postojowych po obu stronach ul. Dąbrowszczaków między Obrońców Wybrzeża a Jagiellońską. Po wsłuchaniu się w głos mieszkańców, wspominających to, co działo się w tym miejscu w ubiegłym roku, podjęliśmy uchwałę sprzeciwiającą się tworzeniu tu płatnych parkingów. Nie chcemy, by kierowcy szukający wolnych darmowych miejsc zastawiali lokalne uliczki czy chodniki - mówi Krzysztof Skrzypski, przewodniczący zarządu dzielnicy Przymorze Wielkie.
W Jelitkowie płatne parkingi powstaną, ale tylko poza pasem drogowym przy ul. Bałtyckiej i Jelitkowskiej. "Nie" powiedziano strefie m.in. przy Pomorskiej czy Bursztynowej. Płatny będzie też parking przy skrzyżowaniu ul. Czarny Dwór z al. Jana Pawła II.

Jak mówią urzędnicy, miasto nie będzie próbowało narzucać mieszkańcom swojej woli i nakłaniać do zmiany decyzji. Przekonują też, że przez fiasko planowanych zmian w pasie nadmorskim nie poniesie też dodatkowych wydatków. Jak usłyszeliśmy, parkomaty przewidziane do obsługi stref, które najprawdopodobniej nie powstaną, zostaną wykorzystane w strefach już obowiązujących w Śródmieściu, na Aniołkach czy we Wrzeszczu.

Wygląda więc na to, że podczas tegorocznych wakacji znów najwięcej pracy w pasie nadmorskim będzie miała straż miejska, dyscyplinująca kierowców mandatami i blokadami na koła.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 193)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.