fot. Piotr Zawisza / czytelnik trojmiasto.pl
Sztorm uszkodził boczną ostrogę sopockiego molo.
Nocą siła wiatru będzie nadal się utrzymywać na podobnym poziomie i w porywach osiągać 130 km/h. Sytuacja zmienia się dynamicznie, ciągle łamią się drzewa. Niebezpiecznie podniósł się stan Motławy w Głównym Mieście w Gdańsku. Władze apelują, aby bez potrzeby nie wychodzić z domów.
W Gdańsku z powodu silnego wiatru mamy zagrożenia powodziowe, poziom wody przekroczył stan alarmowy powyżej 30 cm. Może dojść do lokalnych podtopień w kilku dzielnicach miasta.
- Zagrożony jest cały pas wybrzeża, aż po przekop Wisły. Zamknięto wejście na plaże w Brzeźnie, bo woda z zatoki przelewa się na ulicę, zabezpieczamy okolice. Podniesiony jest stan Wisły Śmiałej i Martwej, a także Motławy. Na Długim Pobrzeżu woda podmyła dolne tarasy spacerowe. W Nowym Porcie zagrożona jest ulica Wiślana. Podtopienia nie będą duże, nie przewidujemy potrzeby ewakuacji. Poziom Raduni jest bezpieczny - zapewnia Andrzej Chudziak z Gdańskich Melioracji.
Zalane jest Dolne Miasto w Gdańsku. Woda wdarła się na ul. Toruńską, Wierzbową i przy Okopowej. - Wybijają studzienki kanalizacyjne, bo wiatr spycha wodę z morza do Motławy, a przez to system nie przyjmuje wód opadowych - mówi Tadeusz Bukontt, szef Gdańskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Sztaby kryzysowe i służby mundurowe w całym Trójmieście są w pogotowiu. Przez całą noc będą pełnić wzmożone dyżury zarówno strażacy, policjanci i pogotowia energetyczne i ratunkowe. Władze apelują, aby bez potrzeby nie wychodzić z domów, parkować samochody z dala od drzew i zabezpieczyć przedmioty na tarasach i balkonach.
Wichura przez cały dzień daje się we znaki mieszkańcom Trójmiasta. Tuż przed godz. 14 drzewo spadło na trakcję i pasażerowie musieli opuścić kolejki SKM. Pociągi nie jeździły przez niemal trzy godziny w obu kierunkach między Gdańskiem i Sopotem. Niestety po godz. 19 doszło do kolejnego zerwania trakcji SKM, tym razem na przystanku Gdańsk Politechnika. Ruch jest ponownie wstrzymany i trwa naprawa sieci.
Od godz. 17.30 zaczęły normalnie kursować tramwaje. Do awarii doszło już o godz. 7.46, gdy wichura zerwała trakcję elektryczną na al. Grunwaldzkiej na wysokości ul. Opackiej. Nie jeździły tramwaje linii nr 6, 12, 15 na odcinku od pętli "Abrahama" do skrzyżowania ulic Pomorska/Chłopska.
Do największych szkód doszło tuż po godz. 7 na ul. Gospody 10
Tuż przed godz. 13 molo w Sopocie zostało zamknięte ze względów bezpieczeństwa. Niemal całkowicie zniszczona została jego boczna ostroga. - Główny pokład jest cały, ale molo pozostanie na razie zamknięte - uspokaja Magdalena Jachim, rzecznik prasowy sopockiego magistratu. Uszkodzone jest także molo w Brzeźnie.
Zalana marina, sztorm na orłowskim molo.
Po południu drzewa zniszczyły też kilkadziesiąt nagrobków na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku Wrzeszczu.
Na szczęście nie ma ofiar w ludziach. W Gdańsku we wtorek w nocy doszło do niegroźnego wypadku. - Na ul. Bora Komorowskiego konar przygniótł samochód. Kierowca z lekkimi obrażeniami trafił do szpitala - mówi Jerzy Jakubowski, z Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Zwaliły się drzewa na parkingu przy Stoczni Remontowej w Gdańsku. Zniszczonych zostało już kilka samochodów. Ewukowano większość pracowników, mieszczącego się nieopodal banku Nordea. Na miejscu są strażacy, którzy zabezpieczają teren.
Utrudnienia są również na lotnisku. Zaplanowany na 10.50 samolot z Gdańska nie wystartował, kilka innych nie podeszło do lądowania i zostało skierowanych do innych miast - z Wrocławiem włącznie.
Na wichurę nie narzekają jedynie taksówkarze, którzy mają dużo więcej pracy niż w normalny dzień powszedni. - Zawsze tak jest jak mocno wieje. Ludzie zostawiają samochody w garażach, bo boją się, że spadnie na nie jakiś konar lub będą stali w korku - mówi pan Krzysztof, czekający na klientów w centrum Gdańska.
Zdjęcią agencji KFP pokazujące skutki wichury
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.