fot. Maciej Kosycarz/KFP
Tuż obok CH Manhattan mogą stanąć cztery wieżowce
Wojewoda pomorski zdecydował, że kontrowersyjna budowa wieżowców Quattro Towers we Wrzeszczu'>Quattro Towers we Wrzeszczu jest zgodna z prawem. Mieszkańcy: zaskarżymy tę decyzję w sądzie.
Wcześniej zgodę na budowę czterech wieżowców tuż obok CH Mahattan wydał prezydent Gdańska, ale protestowali mieszkańcy. Z takiej decyzji cieszy się Wojciech Rumian, który jest dyrektorem ds. inwestycji w amerykańskiej firmie Hines, która chce postawić wieżowce.
- To kolejne potwierdzenie, że nasza inwestycja od początku prowadzona jest zgodnie z prawem, a mieszkańcy, którzy zarzucali nam łamanie go, po prostu się mylili. Mam nadzieję, że po tej decyzji przestaną nam przeszkadzać - mówi Gazecie Wyborczej Wojciech Rumian.
Mieszkńcy od dwóch lat protestują przeciwko budowie wież. Nie podoba im się ich architektura, a także kubatura, co może spowodować zakorkowanie i tak już zatkanej części Wrzeszcza. W wieżach ma bowiem znaleć się 270 apartamentów.
Liczą jeszcze na wojewódzki sąd administracyjny, do którego także wystąpili ze skargą.
- Jesteśmy zdziwieni, że inwestor został powiadomiony o decyzji wojewody, a mieszkańcy, którzy składali odwołanie jeszcze nie - żali się na łamach GW Lidia Makowska, która wspiera protest mieszkańców i monitoruje sprawę. - Gdy dostaniemy decyzję wojewody na piśmie i dowiemy się dlaczego odrzucił nasze odwołanie, zastanowimy się, jakie kroki podjąć. Wiele zależy też od tego, co za kilka dni powie sąd administracyjny.
Inwestor zapowiada teraz akcję promocyjną, zachęcającą do kupna mieszkań. Równolegle rozpocznie starania o kredyt i podpisanie umowy z wykonawcą. Budowa ma rozpocząć się w drugiej połowie roku.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.