fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl
Za stalowym płotem znajduje się wykop, w którym miał powstać kolejny budynek osiedla.
Wydawałoby się, że minęły już czasy, gdy rozpoczęte budowy domów były przerywane w trakcie prac. Tymczasem tak się właśnie stało z budynkiem na Zaspie, któremu cofnięto pozwolenie na budowę.
- Czy budowa nowych budynków na starych osiedlach to dobry pomysł?
-
oczywiście, lepiej że powstają w centralnych dzielinicach, niż na peryferiach
34% -
tak, pod warunkiem, że wystarczy tam infrastruktury dla nowych mieszkańców
42% -
nie, ponieważ pogarszają jakość życia dotychczasowych mieszkańców
24%
łącznie głosów: 1208
Okazuje się, że pozwolenie na budowę, na podstawie którego rozpoczęto prace, zostało wydane bez uwzględnienia strefy ochrony krajobrazu wokół cmentarza. Odkryto to w momencie, gdy już ruszyły prace budowlane. Trzeba było więc je przerwać.
- Cofnięcie decyzji o pozwoleniu na budowę było konsekwencją przeoczenia przez urzędnika obowiązku wystąpienia o uzgodnienie do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku jeszcze na etapie warunków zabudowy. W pozwoleniu trzeba było uwzględnić treść decyzji konserwatora o wpisie do rejestru zabytków cmentarza na Zaspie oraz wyznaczonej strefie ochrony krajobrazu - tłumaczy Anna Dobrowolska z biura prasowego miejskiego magistratu.
Jednocześnie urzędnicy zaprzeczają krążącym wśród mieszkańców Zaspy plotkom, by inwestycja została wstrzymana ze względu na odnalezienie na budowie szczątków ludzkich, pochodzących z cmentarza.
Efektem błędów proceduralnych jest jednak konieczność rozpoczęcia postępowania od początku. Niewykluczone, że na życzenie konserwatora zabytków inwestor będzie musiał zmienić koncepcję całego budynku.
Pierwotnie zakładano budowę budynku mieszkalnego czterokondygnacyjnego, trzyklatkowego, bez lokali usługowych, o wysokości 13 metrów, z płaskim dachem. Pod nim miała powstać hala garażowa.
- Na razie teren budowy jest zabezpieczony płotem. Co będzie dalej, trudno dzisiaj określić - mówi Bogdan Górski, prezes Przedsiębiorstwa Budowlanego Górski, które stawia budynek na zlecenie spółdzielni mieszkaniowej Rozstaje.
Inwestor, czyli Spółdzielnia Mieszkaniowa Rozstaje, podtrzymuje chęć realizacji tej inwestycji.
Z zamieszania cieszą się jedynie mieszkańcy okolicznych budynków. Dzięki przerwie w budowie deweloper przywrócił zamknięte wiele miesięcy temu przejście między ul. Leszczyńskich i Ciołkowskiego. Mieszkańcy Zaspy nie muszą już nadkładać kilkuset metrów, poruszając się po swoim osiedlu.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.