fot. Wojciech Stróżyk/KFP
Bronisław Komorowski oficjalnie ogłosi termin wyborów 21 kwietnia.
Lewica na środowym konwencie seniorów poprosiła marszałka sejmu, by ogłosić datę wyborów prezydenckich po zakończeniu żałoby. Bronisław Komorowski zapowiedział, że uczyni to 21 kwietnia, co oznacza, że prezydenta RP najprawdopodobniej będziemy wybierać 20 czerwca.
- Czy najbliższa kampania wyborcza będzie stonowana ze względu na okoliczności?
-
na pewno nie, politycy nie powstrzymają się od brudnej gry
29% -
nie, choć ciosów poniżej pasa będzie mniej
26% -
trochę tak, ale tylko na początku
32% -
na pewno tak, politycy będą rywalizować merytorycznie
13%
łącznie głosów: 797
- Na konwencie seniorów zaproponowałem - szczególnie biorąc pod uwagę sytuację klubów opozycyjnych, które po tragedii mają problemy z wyłonieniem kandydatów - że decyzję o terminie wyborów prezydenckich ogłoszę 21 kwietnia w godzinach rannych - powiedział Bronisław Komorowski, marszałek sejmu.
Zgodnie ze środowymi informacjami z Kancelarii Sejmu oraz ordynacją wyborczą, gdyby wybory miały się odbyć 20 czerwca, komitety wyborcze do 26 kwietnia musiałyby zawiadomić Państwową Komisję Wyborczą o swoim powstaniu, składając tysiąc podpisów z poparciem dla kandydata. Następnie, do 6 maja (do północy) komitety miałyby czas na ostateczną rejestrację kandydata i złożenie 100 tys. podpisów poparcia.
Kandydata na prezydenta zgłasza bowiem co najmniej 100 tys. obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. Zgłoszenie musi być poparte podpisami zgłaszających. Kandydatów na prezydenta można zgłaszać najpóźniej 45 dni przed wyborami.
O powstaniu komitetu zawiadomić można PKW najpóźniej w 55. dniu przed wyborami - czyli przy terminie 20 czerwca - należałoby to zrobić do 26 kwietnia. Na zebranie 1000 podpisów i złożenie zawiadomienia o utworzeniu komitetu byłoby więc zaledwie pięć dni. Właśnie z tego powodu 20 czerwca to de facto jedyny realny termin.
W najtrudniejszej sytuacji są kluby Prawa i Sprawiedliwości oraz Lewica, które straciły w katastrofie pod Smoleńskiem kandydatów do fotela prezydenckiego. W wypadku zginęli bowiem m.in. prezydent Lech Kaczyński oraz Jerzy Szmajdziński.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.