galeria trojmiasto.pl
Ruiny na Wyspie Spichrzów. Tylko urodzeni przed wojną widzieli w tym miejscu normalną, miejską zabudowę.
Gdańsk porozumiał się z firmą deweloperską Polnord i razem z nią zabuduje północny cypel Wyspy Spichrzów.
Negocjacje z Polnordem trwały od kilku miesięcy. Teraz obie strony się porozumiały i ostatniego dnia tego roku podpiszą umowę o współpracy. Na jej mocy Gdańsk i Polnord utworzą spółkę celową, która zabuduje 2,6-hektarową działkę na północnym cyplu wyspy.
W nowej spółce Gdańsk obejmie 49 proc. udziałów, wnosząc do niej aportem grunty na wyspie, wycenione na 59 mln zł. Deweloper obejmie 51 proc. udziałów w spółce, a jego zadaniem będzie zdobycie finansowania i zabudowa tego terenu.
- To perełka w centrum Gdańska. Mamy już deklaracje czterech dużych banków [Pekao SA, PKO BP, BRE i Nordea - przyp. red.], które gwarantują nam ok. 200 mln zł finansowania, dysponujemy także środkami własnymi, m.in. wracającymi do nas z inwestycji na rynku rosyjskim - mówił jeszcze w listopadzie prezes Polnordu Wojciech Ciurzyński.
Inwestycja ma pochłonąć ok. 0,5 mld zł. Charakter zabudowy jest określony w planie zagospodarowania przestrzennego, ale prawdopodobnie w porozumieniu z deweloperem zostanie on zmieniony. Wiadomo, że ok. 50 proc. zabudowy mają stanowić powierzchnie usługowe (biurowiec, hotel, lokale handlowe i gastronomiczne), do 28 proc. można przeznaczyć na mieszkania, 12 proc. terenu pochłonie utworzenie 500 ogólnodostępnych miejsc parkingowych (kolejne 200 powstanie na użytek nowych obiektów), 10 proc. musi być przeznaczone na cel publiczny - najprawdopodobniej Muzeum Bursztynu.
Inwestycja ma być zrealizowana do końca 2014 roku.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.