Pasażerowie tramwajów twierdzą, że motorniczy narażają ich na niebezpieczeństwo, łamiąc ograniczenia prędkości. Wiedzą to dzięki nowoczesnym ekranom, które wyświetlają prędkość tramwajów pomiędzy przystankami. ZKM uspokaja: to średnia prędkość z ostatnich 100 metrów.
- Czy czujesz się bezpiecznie w gdańskich tramwajach?
-
tak, nigdy nie mam żadnych obaw
35% -
zdarzają się jeżdżący niebezpiecznie motorniczy i zdezelowane pojazdy
46% -
raczej nie, tramwaje zbyt często mają wypadki
8% -
zdecydowanie nie, dlatego unikam podróży tramwajami
11%
łącznie głosów: 2150
- Na Moście Siennickim, gdzie obowiązuje ograniczenie do 20 km/h, tramwaje jadą szybciej. Tak wskazuje LED-owy wyświetlacz we wnętrzu pojazdu - opowiada pan Marian z gdańskich Stogów. - Skoro jest ograniczenie specjalnie dla tramwajów, to przekraczanie prędkości z pewnością jest niebezpieczne - podkreśla.
Okazuje się jednak, że liczby na wyświetlaczu nie do końca oddają rzeczywistą prędkość.
- System działa tak, że dane, prezentowane w naszych pojazdach, stanowią średnią prędkość z ostatnich 100 metrów. Zaobserwowane przez pasażerów wartości na wyświetlaczu są często nieadekwatne wobec aktualnej prędkości - wyjaśnia Krzysztof Wojtkiewicz, rzecznik prasowy ZKM Gdańsk.
- Most Siennicki z najazdami jest nieco dłuższy niż 100 m. Myślę, że ma nawet 300 m - ripostuje pan Marian. - Jestem zawodowym kierowcą, dozwolona prędkość na pewno jest tam przekraczana - dodaje.
- Jeśli ktoś czuje się zagrożony, może zawiadomić Nadzór Ruchu. Wtedy sprawdzimy sprawę i ewentualne konsekwencje wobec prowadzącego tramwaj wyciągnie nasza spółka - mówi Krzysztof Wojtkiewicz, dodając, że niebawem wyświetlanie informacji o prędkościach zostanie w gdańskich tramwajach wyłączone.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.