Uruchomienie połączeń z Rębiechowa do Pragi, Bremy, Hamburga i Brukseli oraz Katowic i Rzeszowa zapowiedziała linia OLT Jet Air, który w nowej formie powróciła na trójmiejskie lotnisko.
- Czy często korzystasz z oferty linii lotniczych?
-
tak, to coraz tańszy i coraz bardziej popularny sposób podróżowania
49% -
tak, jednak celem podróży są głównie wakacje
19% -
nie latam często bo bilety są zbyt drogie, a połączeń zbyt mało
32%
łącznie głosów: 931
- Nasze działania chcemy skoncentrować na portach lotniczych w Gdańsku i Bremie - mówi Ireneusz Dylczyk, dyrektor ds. rozwoju OLT Jet Air. - Chcemy także rozbudować flotę samolotów regionalnych i średniodystansowych. Decyzję w tej sprawie podejmiemy w pierwszym kwartale 2012 roku. Oferta cenowa będzie zdywersyfikowana w zależność od klienta niemieckiego i polskiego.
Na razie OLT Jet Air oferuje bilety w cenach promocyjnych 49 zł. Ale to bilet tylko w jedną stronę na każdej trasie. Przykładowo, cena bez promocji na lot z Gdańska do Warszawa rozpoczyna się od 490 złotych w jedną stronę i zawiera już opłaty lotniskowe i podatek.
- Kilka lat temu była moda na Kraków, teraz nadchodzi moda na Gdańsk - mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk. - W ostatnich 8 miesiącach odnotowaliśmy 10 proc. wzrost ilości pasażerów odprawianych na naszym lotnisku. Cieszymy się, że Jet Air powrócił na nasze lotnisko pod nową nazwą i z nowym partnerem.
Bo faktycznie, linie OLT Jet Air to nowy-stary klient trójmiejskiego lotniska. Linia powstała z połączenia polskiego przewoźnika Jet Air, który już latał z Rębiechowa oraz niemieckich linii regionalnych OLT. Pisaliśmy o tym jako pierwsi pod koniec sierpnia.
Właścicielem 100 proc. udziałów w spółce OLT jest Amber Gold z Gdańska, która posiada też 70 proc. udziałów w Jet Air. Sam Amber Gold, który zajmuje się oferowaniem lokat w złoto, nie ma doświadczenia w pasażerskim transporcie lotniczym, dlatego wiceszefem "nowej" linii pozostał dawny prezes Jet Aira Krzysztof Wicherek.
Działalność właściciela linii OLT Jet Air spółki wzbudza jednak kontrowersje. W 2010 roku Komisja Nadzoru Finansowego umieściła spółkę na tzw. liście alertów.
Przedstawiciele OLT Jet Air nie chcą jednak komentować działalności swojego współwłaściciela. - Nie jesteśmy odpowiednim adresatem tego typu pytań - stwierdził Krzysztof Wicherek, wiceprezes OLT Jet Air.
Flota OLT Jet Air składa się z dwóch samolotów Jetstream J32, wyposażonych w 18 miejsc i dwóch samolotów ATR 42-300, gdzie do dyspozycji pasażerów jest 46 miejsc. Do końca bieżącego roku flota samolotów zostanie poszerzona o dwie nowe maszyny.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.