aktualności 24h

Nowa Zaspa niepokoi mieszkańców starej Zaspy (328 opinii)

Zatrzymano odpowiedzialnego za ewakuację Galerii Przymorze (138 opinii)

Najsmaczniejsze targi w Trójmieście wideo (96 opinii)

Co najlepszego turystom oferuje Gdańsk? (143 opinie)

Stadion arcydziełem, Krzywy Domek maszkarą? (261 opinii)

Zielone światło dla spalarni w Szadółkach (192 opinie)

sport

Wiceprezes Kicior: Jesteśmy na czysto! (29 opinii)

Sopocianki - pokażcie charakter! (26 opinii)

Fort Puente: Trzeba wygrać wszystko (7 opinii)

Czy Gdańsk przejmie mecz Wisły z Legią? (138 opinii)

Rogowska rozpoczęła sezon od trzeciego miejsca

Litwin zastąpił Kameruńczyka na testach (81 opinii)

Biało-zieloni kończą zgrupowanie w Turcji (99 opinii)

aktywne trójmiasto

Nie siedź przy świecach w Walentynki nowość (3 opinie)

deluxe

Oldtimer - droga pasja, dobra inwestycja nowość (1 opinia)

rozrywka

Goryl z Kongo w galerii sztuki wideo nowość (7 opinii)

Imprezowy bilet - jedziesz na imprezę, za komunikację nie płacisz (56 opinii)

kryminalne

Wyłudził pieniądze na obóz. Policja szuka pokrzywdzonych (54 opinie)

praca

Za minimalną pensję nie zajedziemy daleko (93 opinie)

zdrowie

Trójmiejska ulica. Tak wyglądamy (87 opinii)

Przemęczenie ogranicza moje libido. Co zrobić? Ekspert radzi (54 opinie)

biznes

W grupie raźniej, czyli dotacja na klastry w zasięgu ręki wideo (8 opinii)

Wiosna w ubezpieczeniach, czyli nowy gracz na rynku i plotki o zmianach w Ergo Hestii (79 opinii)

moto

Akumulator kontra mrozy. Co robić, by się nie dać? (135 opinii)

kultura

Wystawa mistrza (anty)fotografii (6 opinii)

Diva do wynajęcia wideo (11 opinii)

fakty i opinie

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Żeglarski Everest

Jest ich w Polsce tylko kilkuset. Stanowią żeglarską elitę elit. Członkowie Bractwa Kaphornowców przyjeżdżają do Gdyni obchodzić 30-lecie swojego istnienia.

Cape Horn, czyli po polsku Przylądek Horn to najbardziej na południe
wysunięty skrawek kontynentu amerykańskiego. Wokół niego prawie nigdy nie ustają sztormy, ciągle wieje silny wiatr.

- Jego opłynięcie pod żaglami to nie lada wyczyn - mówi kapitan Leszek Wiktorowicz, szef bractwa, zwany jego grotmasztem. - Dla żeglarzy to takie miejsce jak Mount Everest dla himalaistów.

Kapitan Wiktorowicz wie co mówi. To pod jego dowództwem "Dar Młodzieży" opłynął przylądek 6 marca 1988 roku.

- Podchodziliśmy pod Horn przy koszmarnej pogodzie. Fale wznosiły się na 20 metrów., żaglowiec przechylał się o 60 stopni - opowiada. - Dokładnie na wysokości przylądka zdarzył się jednak cud. Wyjrzało nagle słońce i pozwoliło nam obejrzeć dokładnie to piekielne miejsce.

Tylko kilkuset Polaków opłynęło Horn tak jak Wiktorowicz. Skupiają się oni w ekskluzywnym stowarzyszeniu nazywanym Bractwem Kaphornowców. W sobotę jego członkowie spotykają się na "Darze Pomorza" z okazji 30-lecia rozpoczęcia działalności.

Miejsce spotkania nie jest przypadkowe. "Dar Pomorza", dziś statek-muzeum, cumujący w Gdyni przy Skwerze Kościuszki, był bowiem pierwszym żaglowcem pod polską banderą, który opłynął nieprzejednany przylądek. Stało się to 1 marca 1937 roku. Długo wyczyn ten nie został pobity.

Po raz drugi Horn został pokonany przez Polaka dopiero 36 lat potem. Dokonał tego Krzysztof Baranowski na "Polonezie" w samotnym rejsie dookoła świata. Znalazł się pod Cape Horn 23 lutego 1973 roku. Już cztery dni później straszliwy przylądek minęła bydgoska załoga prowadzona przez Aleksandra Kaszowskiego na "Eurosie", zaś 26 marca załoga jachtu "Konstanty Maciejewicz", którym dowodził Tomasz Zydler. Rok później Horn opłynęły dwa kolejne polskie jachty płynące w regatach dookoła świata: gdańska załoga Zdzisława Pieńkawy na "Otago" i gdyńska załoga Zygfryda Perlickiego na "Copernicusie". To właśnie ten polski szturm na Cape Horn dał początek Bractwu Kaphornowców.

Do dziś biało-czerwoną banderę poniosło na przylądek Horn 20 jednostek: trzy żaglowce szkolne: "Dar Pomorza" pod komendą Konstantego Maciejewicza, "Dar Młodzieży" pod komendą Leszka Wiktorowicza i "Iskra" pod komendą Czesława Dyrcza, mające na pokładach 319 żeglarzy oraz 17 jachtów, których załogi stanowiło 208 ludzi.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 19)

zgłoś do moderacji opinię 332230 2005-11-14 10:18 pozdrowienia dla wszystkich żeglarzy

i członków Bractwa Kaphornowców, na przylądku również byłam, ale niestety od strony lądu, cieszę się, że bractwo działa i duch żeglarski wciąż w nas tkwi, ahoj

strega

popieram opinię /nie zgadzam się 

zgłoś do moderacji opinię 332246 2005-11-14 11:15 strega

pozdrowianka

Moby Dick

popieram opinię /nie zgadzam się 

zgłoś do moderacji opinię 332268 2005-11-14 13:01 Tierra del Fuego

Strega pochodzi z Ziemi Ognistej

geograf

popieram opinię /nie zgadzam się 

zgłoś do moderacji opinię 332291 2005-11-14 14:46

a ile kosztuje taka "wycieczka" i kto za nia buli?
podatnicy?

bardzo ciekawy żeglarz śródlądowy

popieram opinię /nie zgadzam się 

zgłoś do moderacji opinię 332297 2005-11-14 15:17 za taka wycieczkę kolego

buli się samemu. Zbiera sie załoga, skladaja sie na jedzonko oraz płaca jachtklubowi za wypozyczenie jachtu. Bądz spokojny, z twojej kieszeni nic nie ubedzie.

żeglarz

popieram opinię 0/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 332299 2005-11-14 15:22

no nie do końca - kto buli sam ten buli, kluby dostają kasę z budżetu. "zasłużeni" klubowicze i krewni oraz znajomi królika pływają za friko. takie sobie ksiąstewka morskie ze stolicą przy basenie jachtowym w gdyni.

popieram opinię /nie zgadzam się 

zgłoś do moderacji opinię 332325 2005-11-14 18:20

Z jakiego budżetu? Żyjesz jeszcze w komunie!

K

popieram opinię /nie zgadzam się 

zgłoś do moderacji opinię 332328 2005-11-14 18:27

kotuś, to Ty żyjesz w nieswiadomości. PRL ma się u nas w kraju doskonale.

popieram opinię /nie zgadzam się 

zgłoś do moderacji opinię 332345 2005-11-14 20:06 No co wy?

tera juz nie będzie przekrętów ani oszustw rodem z PRL. Kaczyzm zmiecie wszelakie złodziejstwa, korupcje i niegodziwości. A na straży będzie stał...bulterier Kurski, on jest dobry w tępieniu i prawych i lewych.

baja

popieram opinię 0/nie zgadzam się 1

router.eia.pl

zgłoś do moderacji opinię 332370 2005-11-14 21:40

Ano kluby nie dostają z budżetu ani złotówki - same kombinują budżet ze składek, czarterów, reklam i innych. Bida w klubach i cieszmy się, że są jeszcze takie miejsca, gdzie bez własnego jachtu można popływać.

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
Warte uwagi: