Kiedy ostatnio byłeś w Operze Leśnej w Sopocie? Dawno? Żałuj, bo opery, którą znałeś, już nie ma. Na nową musisz poczekać do końca stycznia przyszłego roku.
Kilka tygodni po tym, jak robotnicy firmy Alstal, którzy wybudują nową Operę Leśną, weszli na plac budowy, dawna opera.... zniknęła. W niecce, gdzie znajdował się amfiteatr, nie ma już po nim śladu.
Prace muszą iść szybko, bo wykonawca zobowiązał się, że nowa opera będzie gotowa do końca stycznia 2011 r., czyli za niecały rok. - Wzięliśmy na siebie ciężkie zadanie, ale po to podpisuje się umowę, żeby dotrzymać jej warunków - obiecywał Mariusz Pawlak, dyrektor zespołu budowy z korporacji Alstal, podpisując kontrakt na budowę opery.
Pracownicy Alstala zaczęli od rozebrania konstrukcji dachu, całkowitego wyburzenia widowni i wycięcia części drzew. Powód? - Dawna widownia była posadowiona bezpośrednio na gruncie. Po modernizacji będą pod nią piwnice i zaplecze - wyjaśniał Mariusz Pawlak.
Firma Alstal wyceniła swoje usługi na 74 mln zł. W lutym ubiegłego roku Sopot otrzymał od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 28 mln zł dofinansowania.
Obiekt z ponad 100-letnią historią w ciągu roku ulegnie całkowitemu przeobrażeniu. Nowa Opera Leśna będzie miała nowe zadaszenie, zmodernizowaną widownię, która zamiast 4 tys., pomieści 6 tys. widzów. Powstanie też nowe zaplecze garderobiane, wyremontowane zostaną drogi dojazdowe, ewakuacyjne, ogrodzenie i zaplecze gastronomiczne.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.