Koliba - karczma regionalna

Napisali o nas

Opinie + Oceń

opinia

Kasia - opinia

Sylwester 2019/2020 ,no niestety nie polecam,jedzenie tanim kosztem,ryz ,kasza,tanie produkty,mięso twarde jak guma do żucia. O ile pół litra alkoholu na parę to 1 litr tylko pepsi do popica i 1 sok na cały wieczór. Duchota straszna...muzyka w miarę ,ale zbyt głośno, przy stole nie dało się nawet pogadać. Ilość ludzi przy stołach też ma wiele do życzenia. Na pewno nigdy tam nie pójdziemy i nikomu nie polecam.

  • Kasia
  • Termin skorzystania z usługi: styczeń 2020
opinia

Anna - opinia

Nikomu przy zdrowych zmysłach nie polecam. Po wejściu do środka ciemno , ale wcale nie klimatycznie . Po złożeniu zamówienia w barze samoobsługowym , przy którym króluje młoda dziewczyna , która niestety nie nadaje się do kontaktu z ludżmi , ponieważ nie mówi, siadamy przy góralskich stołach , gdzie po zdjęciu okryć , okazuje się , że jest też zimno. Dziewczyna , na zadane pytania nie odpowiada . Mężczyzna z kolei wykazuje się zwykłym chamstwem , kiedy jeden z klientów zwraca uwagę na brudne naczynia piętrzące się przy wejściu. My niestety po 1,5 godziny oczekiwania rezygnujemy z zamówienia , wychodzimy głodni , bez słowa przepraszamze strony personelu .Dramat. Anka.

  • Anna
  • Termin skorzystania z usługi: styczeń 2020
opinia

2.8

w kategorii

Puby

  • obsługa:
    4
     
  • menu:
    1
     
  • klimat i wystrój:
    6
     
  • przystępność cen:
    1
     
  • ocena ogólna:
    2
     
średnia ocena (max 6)
2.8
 

Kwaśnica

W kwaśnicy podawanej w małej miseczce nie znalazłem ani jednego ziemniaka, zamiast żeberka wyłowiłem obgotowaną kość a pieczywo było czerstwe i zjadł je mój pies. I wszystko to za 16 złotych. Cały klimat tego miejsca prysł.

  • Termin skorzystania z usługi: maj 2019
opinia

1.4

w kategorii

Puby

  • obsługa:
    1
     
  • menu:
    1
     
  • klimat i wystrój:
    3
     
  • przystępność cen:
    1
     
  • ocena ogólna:
    1
     
średnia ocena (max 6)
1.4
 

Psiarnia

Obiad (niedziela 24/3/2019) w Kolibie nie był przyjemny. W ogóle odszedł nam apetyt. Zjedliśmy tylko zupę i zrezygnowaliśmy z drugiego dania… Kwaśnica i żurek były bardzo dobre, ale podawane do nich pieczywo – wysuszona bułka wrocławska – beznadziejne! Obsługa mało profesjonalna - zabierają talerze w trakcie jedzenia, nie pytają nawet, czy można już zabrać, albo nie zbierają naczyń w ogóle i trzeba prosić o uprzątnięcie stolika po poprzednich gościach! No i ta atmosfera psiarni! Czworonogi małe, duże i średnie hasają po obszernej knajpie bez kagańców. Jak to zwierzaki, obwąchują wszystko i wszystkich, i reagują szczekaniem na inne psiaki, zaglądają do talerzy. My już tam nie wrócimy. A szkoda bo fajna lokalizacja i góralski wystrój też klimatyczny, ale niestety jedzenie średnie i atmosfera kiepska.

  • Alfie
  • Termin skorzystania z usługi: marzec 2019
wyznacz trasę » przejdź do pełnej mapy »